Odnośnie Bomi to naprawdę brak słów. I spółka i prezes wyciągnęła z drobnych kupę kasy i ją następnie przepuścili.
Odnośnie Borka, to na tą chwilę to kipsko to wygląda. Notowania ciągle spadają (jak Bomi), firma wydała 100 milionów na skup akcji własnych - właśnie go kończy, a notowania ciągle spadają. Nie wiem co by było gdyby ich nie skupowali. Dostarcza części do VW, a VW ma ciągły wzrost sprzedaży, czego nie widać u Borka. No ale może za jakiś czas Borej ruszy? Ale na razie tylko spada.