Dnia 2013-04-23 o godz. 22:25 ~Mar napisał(a):
Dla mnie
> "polaczkowatośc" na bomi to przykład co w
> światłach reflektorów, przy uczestnictwie w programach TVN
> CNBC, uśmiechach prezesa, itp. zrobiono ze spółką, by teraz
> twierdzić, że wszystko to przypadek i wina tych co kupowali
> akcje i obejmowali prawa poboru, które nie weszły do
> obrotu.
Dla mnie jeżeli nikt nie odpowie za to co stało
> się na bomi to będzie właśnie najbardziej jaskrawy objaw
> "polaczkowatości".
Z twoim rozumieniem polaczkowatości też się zgadzam, ale pisałam o dowartościowywaniu się tych, którzy nie widzą belki we własnym oku i poza sobą szukają winnych swoich decyzji i porażek. Jedno znaczenie nie wyklucza drugiego. Raczej uzupełniają się. Bo chyba nie imponuje ci pisanina kracego czy dowcipy lwa na poziomie zakompleksionego szóstoklasisty? A nawiązując do tego, o czym pisałeś, to tylko ty z rankorem pisaliście o braku następstw z nieudzielenia absolutorium poprzedniemu zarządowi oraz o podobnych sprawach.