Mnie dzisiejszy fix bardzo mocno zdziwił.
Spodziewałem się bardziej podbitki do 0,26 niż zbitki do 0,24. Koszt obu był niewielki.
Spodziewałem się podbitki, bo mam wrażenie, że dzisiaj posiadacze okopali się na pozycji 0,26 - taniej skóry nie sprzedamy. Chyba jakieś 110 akcji po 0,25 na kupnie wisiało przez kilka godzin aż do zamknięcia. Jak widać chęci do sprzedaży po takiej cenie nie było w ogóle, więc podbitka na 0,26 byłaby logiczna - dramatyczna obrona Jasnej Góry.
Dzisiaj przecież były podbitki na 0,26. Najzabawniejsza 1 akcją o 09:15.
Nie sądzę, aby przy takich obrotach, jak dzisiaj, ktokolwiek cokolwiek zbierał lub wywalał.
Dla mnie wojna nerwów.
Posiadacze, na sprzedaży poniżej 0,26 tracą. Akcji kupionych po 22-23 nie ma już w obrocie. Posiadacze, którzy kupowali po 0,29-0,26 są święcie przekonani, że akcje wzrosną, co jest tylko kwestią czasu. Do ponad 0,3x
Natomiast chętni zaryzykować w taką prognozę nie wierzą. Max wzrostu dla nich to 0,29 (ostatnia górka) - czyli 10% zysku - belkowe - prowizja, przy dużym ryzyku.
Moim zdaniem. Kupujący będą czekać, a posiadacze będą pękać.
W poniedziałek, 3 dni temu, zrobiła się taka sama dziura wokoło 0,25. Jaki był efekt? Wtorek. Po 0,24 można było robić solidne zakupy. Środa stabilizacja wokoło 0,25. A dzisiaj wokół 0,25 znów dziura.
Jutro jest piątek. W piątek po nocy pojawiały się dziwne infa, więc część posiadaczy po dwóch tygodniach stania w miejscu na niepewnej pozycji, może zechcieć tę pozycję zamknąć.
Piszesz o sobie w nicku, że jesteś obserwatorem GPW.
Dość marnym.
Kiedy został opublikowany komunikat o ministratce na 6XX mln (odpisy + 49mln realnej straty) za H1!?
Nie wiedziałeś, ale zgadłeś!
Brawo, w piątek późnym wieczorem.
wszystko ok. zenek tym nie mniej uwazam ze papier jest obecnie zbierany.nie patrz ze obroty byly dzisiaj male,przy nieagresywnym zbieraniu kiedy wiekszosc sie boi lub nie jest przekonana to normalka poza tym ostatnia podbitka mogla byc duzo wyzej a jednak zostala zduszona i niewielka ilosc akcji trafila z powrotem.
teraz jest czekanie na niecierpliwych i niepewnych i z tym sie zgodze.
cena jest atrakcyjna.patrz zejscie na minima i ile tego poszlo po minimalnych cenach.
obstawiam ok. tygodnia :)
Dzisiaj jest powtórka z wtorku. W wczoraj tak samo jak w poniedziałek rynek nie był zdecydowany o poziomie 0,25, a dzisiaj się wyjaśniło, że poziomem jest 0,24.
Posiadającym wciąż trudno się pogodzić, że kurs przy takim poziomie może jeszcze spadać.
" Trzy wiedźmy" rządzą się swoimi prawami i nic na to nie poradzisz. Nikt nie potrafi przewidzieć co się w tym dniu stanie a Ty snujesz takie teorie, że już nie chce mi się ich czytać.
Życzę dobrej nocy.
Jaki wpływ mają notowania Bomi na 3 wiedźmy?
Obserwatorze Giełdy Papierów Wartościowych!
Wszystko dzisiaj poszło jak po sznurku. Zostało wywalone jakieś 800k papiera bez wzbudzenia paniki. Leszcze na wykresie zobaczą wzrost ceny przy wzroście obrotów - uwierzą w optymizm.
Będą kolejni dawcy kapitału.
Mówiłem, że będzie spadać o 1 gr na tydzień i tak się stało.
Dobrej nocy ja również życzę, szczególnie intensywnie życzę jeśli posiadasz akcje Bomi.
Gruby się wysypał. I to na sporo i do tego sprytnie.
Sypanie po 0,24. Kurs dochodzi do 0,24 po stronie sprzedam i to w sporej ofercie. Chętnych nie ma. Potem przybywa o 17:09 i ratuje pikujący kurs. Fiku miku i sesja przy pomocy 110 akcji zamyka się na poziomie 0,25.
Brawo!
Gratulujemy udanej akcji!!!
Drobnica spojrzy na wykres i co zobaczy?
Środa - 0,26 (średnie obroty), a powinno być 0,25 - była podbitka; czwratek spadek 0,24 (b. niskie obroty, była idiotyczna wczoraj, a dzisiaj całkowicie zrozumiała zbitka).
Wniosek nr 1
Rynek nie akceptuje spadku.
Piątek wzrost na 0,25 (powinno być 0,24) przy b. mocnym wzroście kursu.
Wniosek nr 2
Rynek bardzo akceptuje wzrost - rozpoczął się trend wzrostowy.
RZECZYWISTOŚĆ:
Środa - 0,25; Czwartek - 0,25, drastycznie malejące obroty - rynek w oczekiwaniu na spadek. Piątek - 0,24, drastycznie wzrastający obrót - rynek w PEŁNI akceptuje przecenę.
Co się wydarzyło w tym tygodniu?
Testowano 0,25 i go zaakceptowano, potem testowano 0,24 i ten poziom też zaakceptowano.
PRZECENA o 1 gr. na tydzień.
BOMI jest na poziomie 0,24 - historyczny rekord!!!
Chciałbym zauważyć.
Ja bardziej miałem wrażenie, że rynek po prostu zaakceptował poziom 0,25 Wczoraj był o to spór i wojna nerwów. Wreszcie znaleźli się chętni do sprzedaży po 0,25. A chętni zaczęli je zbierać bez ryzyka skoku na 0,26.
Po akceptacji 0,25 można było przystąpić do prawdziwego wyrzucania bez wzbudzania paniki, które oczywiście musiało doprowadzić do 0,24. Panika nie powstała.
Chociaż w takim widzeniu świata, przerzucanie z kieszeni do kieszeni na poziomie 0,25 mogło mieć sens.
Przecież brali po 2,30...
Są do dziś i się nie wysypali...
Ma być emisja.. Zostaje tylko pytanie, na co ma być przeznaczona,
dla kogo skierowana i po ile....?
I tu jest chyba pies pogrzebany...
Bo....
Bo gdyby chcieli emisji RATUNKOWEJ, widząc jej potrzebę,
to pompowaliby kurs , jak na URSUSIE, gdzie chcą zrobić emisję...
Wniosek [mój] jaki się nasuwa...
JEST TO KRĘCENIE LODÓW.....
Wszystko nakierowane jest na zwątpienie.
Nikt nie chce tej emisji.
Nikt nie chce BOMI, ani jego składników
Tak można byłoby sądzić, gdyby był jeden obóz..Ale sądzę iż SUPERNOVA. + &
gra nie w tej drużynie co SANWIL I &...
Moze ing sypie resztki a oni nie patrzą po ile. Może teraz trwa zbieranie. Nie wiem.
Wiem ze jak narazie franczyza jest baaardzo dobrze zatowarowana i jest cały czas sporo ludzi. Jak tak samo pójdzie im z innymi to jest to światełko w tunelu. W sumie franczyzobiorcy będzie zależało zeby dobrze szło.
Myśle ze idą pozytywne zmiany ale nie widoczne jeszcze. Zajmie im to trochę czasu ale znowu myśle ze wyjdą na prosta. Nie mała role odgrywa tutaj Cierpisz.
Co do kursu to ... :) w końcu sypacz sie wysypie a przed nami juz kolejne franczyzy.
A na co pójdzie nowa emisja? Sam chciałbym wiedzieć.
Franczyza zatowarowuje się za własne pieniądze, co nie przesądza komercyjnego sukcesu sklepów. Nazwisko Cierpisz daje nadzieję, ale od czasu, gdy on prowadził Bomi rynek być może się zmienił i dla Bomi po prostu miejsca nie ma.
A nawet, gdyby sklepy przejęte przez Cierpisza odniosły sukces, to ile kasy zarobi na nich samo Bomi. Bomi dało im tylko szyld ze zmienioną nazwą - dodano "Siła tradycji" rebranding takiego sklepu można przeprowadzić przez rok. Z "Bomi" zrobi się "Siła tradycji", a do tego znaku pewnie Bomi praw już nie ma.
Siłą sieci Bomi był Rabat - hurtownia upychająca swoje towary w sieć sklepów. Dzisiaj "Bomi - Siła tradycji" zaopatruje się poza Rabatem.
W Olsztynie są dwa bardzo dobre Rasty, a tym czasem znalazł się nikomu nie znany gość, który przejął całą sieć. Dla mnie, to on się tą siecią zadławi.
Zresztą. Cały czas powtarzam. Sklepy pod franczyzą mogą funkcjonować dobrze. Ale co z tego będzie miało samo BOMI?!!!!
Na czym ma polegać siła franczyzy w Bomi - ja nie wiem. Mam sklep na własny rachunek. Dlaczego mam nazwać go Bomi i płacić franczyzę - nie wiem. Ta franczyza rozwijać się niee bęędziee.
Sypacz może się nie wysypać, bo zawisło jakieś 1,5 akcji kupionych w bardzo szybkim czasie po 0,24 - 0,25 na spekułę. A te akcje mogą znaleźć się bardzo szybko na parkiecie
Moim zdaniem nikomu nie zależy na uwalaniu kursu, a wręcz przeciwnie. Wczorajsza, nie wiadomo po co, zbitka przy małych obrotach (BRAWO za mistrzostwo!) i dzisiejsza obrona Jasnej Góry, przy wysokich obrotach, dla mnie świadczą, że grają tu grubi, aby ratować kurs. Uzyskano bardzo ładny wykres, bardzo ładnie wprowadzający w błąd każdego, kto nie miał czasu, aby siedzieć przy monitorze przez cały czas trwania sesji.
Pozbywać się akcji po prostu nie można bez jego obniżania.
Główni akcjonariusze są w klinczu. Jest grupa rebeliantów, dla których ja znalazłem wspólne nazwisko Buchajska (o ile się nie przejęzyczyłem): Sanwil, Reanale & co - ci co głosowali przeciwko porządkowi obrad na walnym.
Dlatego nie uważam, żeby ci bardzo grubi byli zainteresowani w rejterowaniu. Co nie oznacza, że oni nie mieszają. Przecież podtrzymywanie kursu kosztuje, więc trzeba też i zarabiać.
Dla mnie średnio terminowy trend to 1gr 1,5gr w dół co tydzień. Kto obserwował dzisiejszy tydzień, śledząc dynamikę zleceń ten się nie da nabrać. Trend w tym tygodniu, choć z wahaniem posiadaczy, był spadkowy.
ALE!
Ale na wykresie końcówka tego tygodnia wygląda bardzo optymistycznie! Poprzez podbitki na wzrostach obrotów (powodowanych wyprzedażą) i zbitką na zamierającym obrocie (powodowanym wahaniem) wykreowano na wykresach optymizm rynku.
Było 0,25 jest 0,25 na spadki rynek reagował spadkiem obrotów. Jest super! Chociaż ja postrzegam, że spadło o 1 gr przy wzrastających obrotach.
Przy rzeczywistym podbijaniu kursu może być trudno. Wczoraj nikt, ale to nikt nie chciał kupować po 0,26. Kupujący wiedzą, że 0,25 to jest absolutna granica, a 0,24 - nie wykluczone, że będzie taniej.
Dzisiaj, przed przybyciem Batmana, gdy oferty kupna mówiły o 0,23, były oferty kupna po kilka kilo po 0,22, 0,21, 0,20 i mega oferta kupna 500k po... 0,01gr! I żadnych ofert pośrednich! Kupujący założyli, że może wybuchnąć panika i wtedy przy sprzedaży jakieś 200k ( co dzisiaj nie było dużą wartością) będzie można ofertę sprzedaży PKC złapać za 1 gr!
To bardzo dobrze świadczy o rozsądku kupujących i bardzo źle o sile popytu.
Sądzę, że w przyszłym tygodniu możemy mieć ... powtórkę tego tygodnia. W poniedziałek zdezorientowana drobnica będzie wahać się, czy sprzedać po 0,24 - tym razem ( bo przecież na wykresie jest, że w piątek było po 0,25), a nikt nie będzie chciał kupować po 0,25 - znowu tym razem. Jeśli będą dostatecznie niskie obroty to na koniec sesji zwałka na 0,23. Wtorek. Drobnica przekona się, że 0,24 to dobra cena, być może włączą się stoplosy. 0,23 stanie się nowym poziomem przy podwyższonych obrotach więc na finał podbitki. Czy uda się do ciągnąć na podbitkach do 0,25? Jak dla mnie wszytko zależy od obrotu. Jeśli będzie duży to pokazanie na wykresie, że 0,23 jest całkowicie nieakceptowalne może być warte swojej ceny. Pokazanie, że wzrost z 0,23 na 0,24 generuje wzrost obrotów będzie o wiele tańsze, więc na pewno nastąpi podbitka do co najmniej 0,24.
I tak się będziemy bujać.
Problemem są teraz Ci co kupują po 0,24 i w przyszłym tygodniu po 0,23. Mamy ich już na jakieś 1,5M. Ci mogą być zwodzeni przez jakiś czas przez tak kreowane wykresy. Gdy się zorientują o co tak na prawdę chodzi, to pozbędą się akcji bez problemu, bo strata 5 - 10% na giełdzie to jest ryzyko zawodowe. A wtedy.... schodzimy do 0,22 - a to ostatnia, jakakolwiek linia wsparcia. A przekroczenie psychologicznego 0,20 - lawina wyprzedaży nie wykluczona.
Czy to jest normalna spółka i normalne notowania?
Pisanie o BOMI, jak o spółce gdzie działa AT, a nie sterowanie kursem, to lekkie.....
Trzeba sobie zadać pytanie...
CO TU SWIĘ DZIEJE I O CO CHODZI...?
Niby coraz więcej inf, że idzie naprawa i coraz więcej efektów, ale....
Kurs jest zwalany , a nie rośnie , jak w spółkach, gdzie kupujemy PRZYSZŁOŚĆ...
Gdzie jest PREZES, kóry płacze publicznie o 50 mln zł, a nie pisze na co...
Poprzednio miało być ZATOWAROWANIE, ale teraz przy franczyzie?
Działanie ZARZĄDU, a właściwie brak inf o jakichkolwiek ruchach,
pokazuje lekceważący stosunek do akcjonariatu, który łożył kasę na emisję,
a teraz widać, że ani akcji, ani widoków na przyszłość...
Wygląda na to, jakby wszystko było "ustawiane" pod rozgrabienie BOMI...
Ale co na to drobniejsi posiadacze z ING.OFE na czele...
Wiesz, tak piszesz, że nie wiem, co myślisz o moich poglądach.
Ja piszę, że w przypadku Bomi stosowanie analizy technicznej nie ma sensu, bo sygnał wykreowany z ostatnich trzech dni jest mylny. Bardzo mylny. Wprowadzający w błąd.
Z wykresu można odczytać optymizm, a ja z przebiegu sesji odczytuję pesymizm.
W sprawie tych 50mln to nie histeryzuj. Za Q3 zobaczysz ministratkę na 50mln. Dofinansowania wymaga Rabat, a jego dofinansowanie może nastąpić poprzez spłatę długów Bomi.
Gdybyś mnie zapytał, czy przy tej ilości informacji , którą Zarząd upublicznia, kupiłbym akcje z emisji ratunkowej, to odpowiedziałbym prosto: "- nie"
A ING, o ile jeszcze jest zaangażowane, to właśnie dzisiaj wyrzucało.
"Przy rzeczywistym podbijaniu kursu może być trudno. Wczoraj nikt, ale to nikt nie chciał kupować po 0,26. Kupujący wiedzą, że 0,25 to jest absolutna granica, a 0,24 - nie wykluczone, że będzie taniej. "
Tutaj sie nie zgodzę bo taki popyt można bez problemu wykreowac tak jak to zrobiono dzisiaj na 25 gr
Jedyne co mnie zastanawia dlaczego ktos wychodzi po tej cenie jeżeli oczywiście jest to wychodzenie.
Nie czytałem twoich wcześniejszych postów więc nie wiem dlaczego uważasz ze spadnie do 12gr ?
-Likwidacja?
-Emisja?
-...?
Na dzień dzisiejszy cena abstrakcyjna ale nie takie rzeczy widziałem.
Ta cena zakłada ze czekają nas bardzo złe infa. Jakie?
Jest to bardzo proste, może nawet prostackie przyłożenie miary.
Uważam, że Bomi będzie spadać po 1 - 0,8 gr na tydzień.
Korzystnych info nie będzie, bo niby jakich. Bomi udało się wynająć salę na walne? Gdzie będzie uchwała, że akcje będą rozwodnione? Akcjonariusze Bomi na taki infa reagują z entuzjazmem, tym niemniej.
Brak korzystnych informacji oznacza dla Bomi spadek. Zamarcie obrotów i spadek.
Wczoraj miało się odbyć walne w Rabacie w sprawie emisji ratunkowej. Po raz drugi się nie odbyło. Przynajmniej nie mamy żadnego komunikatu, że się odbyło.
Pierwsze korzystne info to może być zawarcie układu, ale to nastąpi najwcześniej 15. grudnia 2012. Decyzja o emisji ratunkowej dla Bomi to praktycznie styczeń 2013. A w styczniu to....
coz nie bede zaprzeczal ze na teraz nie masz racji.mimo to uwazam ze tak duzy spadek musialby odzwierciedlac jakies bardzo zle info, bo to 50% od dzisiejszej ceny a takie spadki sa odzwierciedleniem zlych inf a nie brak pozytywnych przy obecnej juz znanej sytuacji firmy.tym nie mniej jest to mozliwe spekulacyjnie.
napisales ze korzystnych inf nie bedzie,jak sadze wynika to z dotychczasowych doswiadczen.
reasumujac bez zlego infa nie bedzie az takiego spadku.zreszta sam to napisales nie doslownie miedzy wierszami dzisiaj.
Wielki dzięks, że jednak zacząłeś się podpinać pod moje wpisy zamiast tworzyć osobne wątki. To bardzo ułatwia rozmowę - dyskusję - cokolwiek.
Oczywiście!
Ja cały czas na tym forum prosiłem: "dyskutujcie ze mną na liczbach"
Co innego jest spadać o 1gr na tydzień na poziomie 0,25, a co innego na poziomie 0,16.
Przepołowienie wartości akcji.
Spójrz na Bomi DO października 2010 (wywalenia pierwszej, nieoczekiwanej megastratki) jak wtedy skutecznie połowił wartość akcji. Bomi to jest rozpacz. Rozpacz ludzi, którzy wierzyli, którzy uwierzyli w emisję po 0,9 (która do dzisiaj nie została dopuszczona na parkiet). Jak dla mnie w przypadku Bomi żadna analiza techniczna nie powie, co się wydarzy, lecz wyczucie nastroju tłumu.
Był tu taki gość, który krzyczał: "jutro wywalę wszystko, co posiadam - niech to się wszystko zawali".Czy jakoś tak. Sam widzisz głupotę, a jednocześnie desperację akcjonariuszy Bomi.
Kurs akcji będzie topniał. Dzisiaj 5. ofertą kupna było 0,01. W przypadku Bomi nie muszą pojawiać się negatywne komunikaty, aby kurs topniał. Wystarczy brak pozytywnych.
Tak: kap, kap.
I tak się kurs bez żadnych negatywnych info przepołowi. Przecież tu chodzi o perspektywę dwóch miesięcy!
@zenek
Narazie franczyza zaopatruje sie sama ale nie znamy umowy,a tam może być ze maja zaopatrywać sie w wybranych punktach które płaca za to Bomi lub ze jest to czasowe a pózniej bedą sie zaopatrywać u nich. Myśle ze jest to bliskie prawdy.
Handel nie zmienił sie,liczą sie lokalizacje,ceny i zatowarowanie no i jakość.
Czy Cierpisz da radę ? Narazie jego wejście okazało sie sukcesem.
Jak odbuduja sklepy to odbuduja hurt.
Zakladasz ze Cierpisz sie nie zmienił a handel tak.
Klue handlu sie nie zmienił za to forma i otoczka trochę tak.
Narazie Cierpisz udowadnia ze zna sie na handlu.
Runa. To forum jest inne niż wszystkie na bankierze. Najwięcej głosu zabierają ci co twierdzą, że nie mają akcji BOMI.
Przed dyskusją na tyn forum zalecam zapoznanie się z wpisami z ostatniego miesiąca forumowiczów RANKOR2 i ZENEK.
Trzeba na to poświęcić trochę czasu bo na forum siedzą kilkanaście godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu. Trochę mnie to dziwi i nie tylko mnie bo... czas to pieniądz. Twierdzą, że robią to bezinteresownie. Ja nie wierzę.
Mam niezłą rozrywkę.
W tym tygodniu widziałem, jak się manipuluje kursem, aby wykres dla leszcza wyglądał atrakcyjnie.
Wykres pokazuje optymizm, a tym czasem panował pesymizm i oddanie jakiś 1M akcji ze stratą.
Niekompetencja forumowiczów i zacietrzewienie, jak dla mnie to są mało wartościowe gratisy.
Bawi mnie, jak oskarża się mnie, że uwalam kurs. Bawi mnie, że są osoby, które poprzez swoje wpisy na forum mogą windować lub uwalać kurs.
Kurs uwala się sam. Firma uwala się sama. Jeszcze w sierpniu było tu wielu, którzy wierzyli, że Rabat to perła w koronie. Nawet chyba - najgorszy z najgorszych rankor2, ale przeoczyliście komunikat prasowy z początku lipca, że Rabat przystępuje do negocjacji z bankami o przedłużeniu linii kredytowej.
Ja czerpię satysfakcję, że wieszczę, że będzie spadek o jeden grosz w tygodniu i ten spadek następuje. Czerpię satysfakcję z tego, że potrafię przewidywać, wyczuwać nastroje, przejrzeć, co się na prawdę dzieje. Na tej podstawie wystawić prognozę, która się w tym tygodniu sprawdziła.
widze ze masz pretensje co do wpisow forumowiczow.to nie jest istotne.sadze ze zle zajales pozycje i szukasz pocieszenia na forum a ono nie przychodzi.
zenek czy rankor wypowiadaja swoje zdanie.chcesz to to obal i badz wodzirejem.myslisz zyczeniowo bo zapewne masz akcje.