2010-09-21 20:15 Źródło: Bankier.pl
Fed widzi ryzyko deflacji w Stanach Zjednoczonych
Zgodnie z oczekiwaniami analityków Komitet Otwartego Rynku pozostawił stopę funduszy federalnych na rekordowo niskim poziomie 0,0-0,25%. Wrześniowy komunikat był nieco bardziej „gołębi” niż poprzedni i pojawiło się w nim ostrzeżenie przed deflacją.
Wrześniowe posiedzenie FOMC nie przyniosło rewolucji. Utrzymana została zarówno niemal zerowa stawka funduszy federalnych jak i obietnica pozostawienia nadzwyczajnie niskiej ceny pieniądza przez „dłuższy okres czasu”. Tradycyjnie już przeciwko temu stwierdzeniu zaprotestował Thomas M. Hoenig, który uważa taką obietnicę za niebezpieczną dla przyszłej równowagi finansowej i makroekonomicznej USA. Hoenig nie wierzy też w skuteczność polityki reinwestowania środków z obligacji hipotecznych w papiery skarbowe.
Ocena stanu gospodarki przez amerykańskie władze monetarne okazała się być jednak bardziej pesymistyczna niż miesiąc wcześniej. Podtrzymana została fraza mówiąca o spowolnieniu tempa ożywienia. Dodatkowo Fed odnotował wolniejszą dynamikę inwestycji oraz słabość budownictwa komercyjnego. Pracodawcy niechętnie zatrudniają ludzi, zaś liczba rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych pozostaje na „depresyjnym” poziomie.
Jednakże najważniejszą zmianą zawartą w wrześniowym komunikacie jest podejście do inflacji. „Miary inflacji są obecnie na poziomach nieco niższych od tych, jakie Komitet uważa za zgodne z długoterminową misją promocji maksymalnego zatrudnienia i stabilności cen”.
To bezpośrednie ostrzeżenie, iż Fed dostrzega ryzyko deflacji. Może to stanowić podstawę do drugiej rundy ilościowego poluzowania polityki monetarnej. W ten sposób Bernanke i spółka straszy inwestorów widmem deflacji, który stanowi dogodne alibi dla dalszego pompowania pustego pieniądza w gospodarkę.
Na komunikat FOMC rynek walutowy zareagował wyprzedażą dolara. Do godziny 20:30 kurs EUR/USD osiągnął poziom 1,32 USD, przyjmując najwyższą wartość od sześciu tygodni. Reakcja Wall Street była bardziej stonowana: indeks S&P500 zniwelował spadek sięgający 0,4% i zrównał się z poziomem poniedziałkowego zamknięcia.
K.K.
Wrześniowe posiedzenie FOMC nie przyniosło rewolucji. Utrzymana została zarówno niemal zerowa stawka funduszy federalnych jak i obietnica pozostawienia nadzwyczajnie niskiej ceny pieniądza przez „dłuższy okres czasu”. Tradycyjnie już przeciwko temu stwierdzeniu zaprotestował Thomas M. Hoenig, który uważa taką obietnicę za niebezpieczną dla przyszłej równowagi finansowej i makroekonomicznej USA. Hoenig nie wierzy też w skuteczność polityki reinwestowania środków z obligacji hipotecznych w papiery skarbowe.
Ocena stanu gospodarki przez amerykańskie władze monetarne okazała się być jednak bardziej pesymistyczna niż miesiąc wcześniej. Podtrzymana została fraza mówiąca o spowolnieniu tempa ożywienia. Dodatkowo Fed odnotował wolniejszą dynamikę inwestycji oraz słabość budownictwa komercyjnego. Pracodawcy niechętnie zatrudniają ludzi, zaś liczba rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych pozostaje na „depresyjnym” poziomie.
Jednakże najważniejszą zmianą zawartą w wrześniowym komunikacie jest podejście do inflacji. „Miary inflacji są obecnie na poziomach nieco niższych od tych, jakie Komitet uważa za zgodne z długoterminową misją promocji maksymalnego zatrudnienia i stabilności cen”.
To bezpośrednie ostrzeżenie, iż Fed dostrzega ryzyko deflacji. Może to stanowić podstawę do drugiej rundy ilościowego poluzowania polityki monetarnej. W ten sposób Bernanke i spółka straszy inwestorów widmem deflacji, który stanowi dogodne alibi dla dalszego pompowania pustego pieniądza w gospodarkę.
Na komunikat FOMC rynek walutowy zareagował wyprzedażą dolara. Do godziny 20:30 kurs EUR/USD osiągnął poziom 1,32 USD, przyjmując najwyższą wartość od sześciu tygodni. Reakcja Wall Street była bardziej stonowana: indeks S&P500 zniwelował spadek sięgający 0,4% i zrównał się z poziomem poniedziałkowego zamknięcia.
K.K.
- Fed widzi ryzyko deflacji w Stanach Zjednoczonych Autor: ~Szybi 2010-09-21 22:29
- W sumie FED nie wspomniał ze zaczyna skupowac obligacje ale powtórzył ze jest na to gotowy. Jak dla mnie powinno to przyniesc pewne rozczarowanie i spadek ale jednak rynek osunal sie tylko jak to naz (..)
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~pedros 2010-09-21 21:50
- Lekarz wywróżył z tą miedzią. KGH nie pomoże bykom, PEO nie ma potencjału, PKN jest pierwsze do spadku, TPSA to napompowany balon, pozostaje tylko PZU i PKO ale to za mało. Tak więc żegnamy 2600. Może (..)
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~maciek 2010-09-21 22:00
- nie uważam, uważam, że jak ktoś już wcześniej napisał, że z końcem września, OFErmy mają rozliczenie za ostatnie 3 lata i mogą pod to ciągnąć w górę (premia)
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~kaka 2010-09-21 21:48
- Macius czy Ty jestes przekonany ze sesja w USA bedzie miala wplyw na jutrzejsze notowania GPW i ewentualny wodospad o ktorym mazysz ?
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~maciek 2010-09-21 21:35
- hmmmm, dziwna cisza, czyżby większość na eL i gryzie pazury?
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~luka 2010-09-21 21:03
- kolego, nie wiem czy to jest do mnie ale zakładam że tak. No więc może i ty jesteś pikuś, tego nie wiem, przyjmujecie różne nicki, ale to nie o to chodzi. Ja akurat szanuję nick "pikuś" i o (..)
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~maciek 2010-09-21 21:01
- Dolar się osłabił, ale ropa też pikuje, może być tak, że to właśnie jutro Pikuś będzie świętował. Poczekajmy.
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~PIT 2010-09-21 20:55
- od jakiegoś czasu na forum zauważyłem dużo pewnych siebie, wierzących w swoją nieomylność; jestem na GPW od początku, i z reguły pewność siebie tzw. "ulicy" zapowiada rychły przełom na rynku (..)
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~maciek 2010-09-21 20:50
- poczekajmy do 22-giej, zanim zaczniesz się naśmiewać z kogoś
- Re: Stopy procentowe w USA bez zmian Autor: ~luka 2010-09-21 20:46
- a co na to pikuś???



Dodaj komentarz