Od nowego roku wyższy wkład własny. Co może nim być?

Od stycznia 2016 roku, zgodnie z rekomendacją Komisji Nadzoru Finansowego, banki zwiększą standardowo wymagany wkład własny przy kredytach hipotecznych. To, co klient wnosi z własnej kieszeni - bez ustanawiania dodatkowych zabezpieczeń - będzie musiało odpowiadać 15 proc. wartości nieruchomości. Zapytaliśmy banki, co, poza gotówką, uznają jako udział własny klienta.

Z informacji uzyskanej przez Bankier.pl wynika, że poza gotówką wnoszoną przez klienta w zakup nieruchomości, banki zaakceptują również inne formy wkładu własnego. Działka, rządowe dofinansowanie, już poniesione koszty – to tylko wybrane przykłady, o jakich mówią bankowcy.

Inne środki pieniężne, ale przeznaczone na inwestycję

Wkładem własnym przy kredycie hipotecznym mogą być nie tylko oszczędności zgromadzone w przysłowiowej skarpecie czy na rachunkach bankowych, mogą to być również środki pochodzące z likwidacji tzw. książeczek mieszkaniowych, z akcji, obligacji, a nawet ulokowane w nieruchomości. Pod warunkiem jednak, że docelowo będą przeznaczone na kredytowaną inwestycję.

– PKO Bank Polski dopuszcza różne formy dokumentowania środków własnych wnoszony docelowo w inwestycję, m.in. środki pieniężne gromadzone na rachunkach bankowych, pochodzące z obligacji skarbowych lub bonów skarbowych, środki zgromadzone w jednostkach uczestnictwa albo akcjach spółek giełdowych, środki ulokowane w nieruchomościach (jeżeli klient deklaruje zamiar ich sprzedaży) oraz inne udokumentowane środki. Forma i moment wpłaty środków własnych zależy od konkretnej transakcji – wyjaśnia Iwona Radomska z PKO Banku Polskiego. Podobne rozwiązania będą stosowane również w innych bankach.

Za wkład własny banki uznają także już wniesione przez klienta zaliczki i wpłaty dla dewelopera lub zbywcy nieruchomości. – Klienci nie muszą wnieść wkładu własnego w zakup nieruchomości wyłącznie w postaci gotówki. Za wkład własny uznajemy także między innymi:  już wniesione zaliczki, których wysokość określona jest w zaświadczeniu dewelopera lub spółdzielni mieszkaniowej – w przypadku rynku pierwotnego; wpłaty na rachunek zbywcy potwierdzone oryginałami dowodów wpłat, wpłaty na rzecz zbywcy, których fakt wniesienia wynika z aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży lub umowy sprzedaży – informuje biuro prasowe Credit Agricole Bank Polska.

Dofinansowanie z programu „Mieszkanie dla młodych” - rozwiązanie dla wybranych

Osoby spełniające założenia programu „Mieszkanie dla młodych” mogą środki na wkład własny pozyskać w ramach rządowego dofinansowania.  Będzie to możliwe przy skorzystaniu z oferty jednej z 14 instytucji współpracujących obecnie z obsługującym program Bankiem Gospodarstwa Krajowego. 

Po wprowadzonych we wrześniu br. zmianach, dofinansowanie na wkład własny w ramach programu wynosi 10 proc. w przypadku bezdzietnych wnioskodawców oraz od 15 do 30 proc. w przypadku rodzin z dziećmi. Programem dopłat są objęte zarówno zakupy dokonywane na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Dostęp do wsparcia jest jednak ograniczony dodatkowymi warunkami – m.in. odpowiednią ceną mieszkania, wielkością lokalu i wiekiem kredytobiorcy.

Przy kredytach na budowę domu: działka, materiały budowlane i koszty wykonanych prac

Jeśli klient korzysta z kredytu na budowę domu i dysponuje własną działką, jej wartość będzie mogła być uznana jako część wkładu własnego. W zależności od polityki i podejścia banku, jako taki mogą być uznane także koszty zakupionych materiałów budowlanych i prac poniesionych w przypadku budowy domu. Muszą być one odpowiednio udokumentowane.

– Bank Zachodni WBK jako wkład własny klienta, oprócz kosztów już poniesionych na poczet inwestycji, przyjmuje również wartość rynkową działki, zakupionych materiałów budowlanych i wykonanych robót budowlanych – wyjaśnia Tomasz Borkowski, Obszar Segmentu Klienta Indywidualnego Banku Zachodniego WBK.

Podobne podejście prezentuje także miedzy innymi Bank Millennium, który wprost przyznaje, że obecnie jako wkład własny mogą być tu uznane udokumentowane, już poniesione koszty budowy,  wykonane roboty budowlane, zgromadzone materiały do budowy, działka, na której ma być prowadzona inwestycja oraz koszty przygotowania inwestycji.

Co banki mogą zaakceptować jako wkład własny?

- środki pieniężne zgromadzone na rachunkach bankowych,

- udokumentowane oszczędności,

- premia gwarancyjna z książeczki mieszkaniowej,

- przyznane dofinansowanie wkładu własnego w ramach programu "Mieszkanie dla młodych", 

- wpłaty dokonane na poczet ceny zakupu (zaliczki, wpłaty na rachunek dewelopera lub zbywcy),

- wartość rynkowa działki, na której ma być prowadzona inwestycja,

- udokumentowane poniesione koszty budowy,

- udokumentowana wartość wykonanych robót budowlanych,

- udokumentowana wartość zakupionych materiałów budowlanych,

- udokumentowane koszty przygotowania inwestycji.

 

Źródło: Bankier.pl na podstawie odpowiedzi uzyskanych od banków, listopad 2015 r.

Skąd jeszcze pieniądze na wkład własny?

Istnieją jeszcze inne sposoby na zorganizowanie wkładu własnego, o których jednak banki nie wspominają, a na które wpadają pomysłowi kredytobiorcy. Pożyczka od rodziny lub od pracodawcy (często dostępne w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych) to jeden z tych mniej  typowych sposobów zorganizowania środków przeznaczonych na wkład własny.

Pojawiają się także pomysły zaciągnięcia innego kredytu gotówkowego lub pożyczki, z których można pokryć wymagane 10 czy 15 procent ceny mieszkania. Obecne, dość atrakcyjne warunki oprocentowania kredytów mogą skłaniać do zbytniego zadłużania się. Trzeba pamiętać, że pomimo korzystniejszych ze względu na niski poziom stóp procentowych warunków kredytów i pożyczek, jest to zawsze droższe finansowanie niż to zabezpieczone hipotecznie. Poza tym, osobom, które balansują na granicy zdolności kredytowej, takie rozwiązanie może skutecznie zamknąć drogę do kredytu na własne M.

Nie masz całych 15 procent? Nie szkodzi

Rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego, która zwiększa do 15 proc. standardowo wymagany minimalny wkład własny w 2016 roku, pozostawia jednak pewną furtkę. Bezwzględnie wymagane będzie nadal wyłącznie 10 proc. wartości nieruchomości i banki będą mogły udzielić takich kredytów przy zastosowaniu dodatkowego zabezpieczenia lub ubezpieczenia. Niektóre banki dziś oferujące kredyty do 90 proc. wartości nieruchomości już teraz deklarują, że nie zamierzają wycofywać ich ze swojej oferty.

Jako dodatkowe zabezpieczenie dla osób, które z własnych środków będą w stanie zapewnić wyłącznie 1/10 wartości kredytowanej nieruchomości, KNF zaleca ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia w odpowiedniej formie lub ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Jako jedno z zalecanych przez KNF właściwych zabezpieczeń, banki będą mogły uznawać rezerwy zgromadzone przez kredytobiorcę na IKE lub IKZE, czyli rachunkach stanowiących tzw. III filar systemu emerytalnego.

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Bartlomiej

Warto gromadzić pieniądze na wkład własny, gdyż im większy on będzie, tym bardziej korzystniejsze będzie to dla nas.

Pozdrawiam, Bartłomiej z Confrontera, http://confronter.pl

! Odpowiedz
14 10 ~Inwestor

Kredyt hipoteczny to największa głupota która może człowiekowi się przytrafić.

! Odpowiedz
4 2 ~p23

Niestety państwo ma w tym interes.gdy bierzesz kredyt hipoteczny bank zarabia, płaci podatek, firmy budujące, produkujące i handlujące mat.bud. też zarabiają i płacą podatek.
Jeżeli później ten dom sprzedasz, nieważne z jakich powodów też zapłacisz podatek.okazuje się, że gdyby człowiek mógł , co jest oczywiście mało możliwe, zbudować ten dom sam to państwo nie dostanie 1/3 jego wartości. na dodatek rząd nie mógłby pieprz..yc o wzroście gospodarczym itd.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~Lg1

Ciekawe czy po ogloszeniu bankructwa konsmenta banki ten wklad wlasny oddadza kredytobiorcy.To jest ciekawe ?!

! Odpowiedz
23 10 ~Fred

Najbardziej dziwi mnie to ze sa jeszcze tacy jelenie, ktorzy daja sie wpuscic w wynajem mieszkania. Juz lepiej u tesciowej mieszkac niz komus w zebach nosic kase za wynajem. Sorry leszcze, ja wole splacac swoj kredyt.
Nalezy pamietac by kupowac tylk na rynku wtornym i w dobrej lokalizacji bo takie nieruchomosci mozna zawsze sprzedac z zyskiem. Jak cos nie pasuje to sprzedajesz i jestes do przodu. Na wynajmie budzisz sie z reka w nocniku. Pamietaj, ze dzieci Ci nie wybacza takiej glupoty.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 18 ~qaz

To takie "niemce" to glupie ludzie. Wynajmuja mieszkania. I nie musza kupowac wtedy mebli, placic podatku od nieruchomosci, lazic do notariusza... moga nawet nie sprzatac mieszkania, bo po roku przeniosa sie do innego czystego. Albo zmienic z miesiac na miesiac prace na taka w innym miescie i zarabiac lepiej. I jeszcze odloza pieniadze na starosc i za gotowke kupia sobie dom w tanszym rejonie kraju.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 6 ~Fred odpowiada ~qaz

Niemcy wynajmuja poniewaz tylko wtedy dostaja pomoc socjalna panstwa. Panstwo nie doplaci im do kredytu. Poza tym przecietnego Niemca nie stac na zakup bo oni wszystko przejadaja (nowe samochody, wakacje, luksusowe towray itp). Sorry ale nie wyszedl ci ten podstep.
Najsmieszniejsza jest zdanie o okdladaniu na starosc. Czlowieku, wynajem kosztuje tyle ile rata kredytu wiec o tym Ty piszesz. Jak splacisz kredyt to masz i oszczednosci i kapital w nieruchomosci, ktora mozna sprzedac. Pojedz do Londynu i spytaj jakiegokolwiek Anglika co mysli o wynajmie. Kazdy wie ze wyhajem to kasa w bloto.
Jestes tanim naganiaczem na wynajem i tyle.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 3 ~seth odpowiada ~qaz

Pewnie że głupie.
Teraz zamiast sami kupić DARMO te mieszkania będą syryjczykom oddawać!!!

! Odpowiedz
3 7 ~Inwestor odpowiada ~Fred

A ty jesteś naganiaczem na kredyt. Jaki bank ci płaci?

! Odpowiedz
0 6 ~Antyszuler odpowiada ~Fred

Fred może masz co niegdzie rację ale dużo racji i argumentów za wynajmem przytacza gaz,kupując mieszkanie bierzesz kredyt na lata albo całe swoje życie i niejako jesteś przywiązany do miejsca i tak musisz oddać danine bankowi ,wynajmujący oddaje tę daninę właścicielowi mieszkania ale jest mobilny może mieszkać tam gdzie praca jest i w warunkach jakie mu odpowiadają to kwestia wyboru nic za darmo co z tego że mam mieszkanie po spłacie jak czasem nie można go utrzymać?? wyremontować.Jak sie ma skromne srodki chce sie pożyć ciekawie ciekawie to wynajem jest lepszy .Jeśli masz pewność swiadomości że masz stabilną prace i dobre dochody i pewne mieszkanie czy dom jak najbardziej,kwestia mozliwości i podejścia do życia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
/* (c)AdOcean 2003-2015, pulsbiznesu.bankprzyszlosci.bankier.pl.Aktualnosci.Wiadomosci.Video */ ado.slave('adoceanmyaonoqogjmtsj', {myMaster: '5nerCqOMqCb6Z3jd6O2kuJZLfVfFSQetDXXyAtQKJUj.S7' });

Powiadomienie o debacie

Zapisz się do newslettera przypominającego o transmisjach kolejnych debat.

WIG-BANKI -1,10% 7 484,97
2017-04-28 17:15:00
MBANK 1,27% 433,00
2017-04-28 17:01:34
IDEABANK 0,82% 24,45
2017-04-28 17:00:00
GETIN 0,76% 1,32
2017-04-28 17:03:16
SANTANDER -0,19% 26,45
2017-04-28 17:00:00
UNICREDIT -0,14% 65,91
2017-04-28 17:00:00
BOS -0,47% 10,70
2017-04-28 17:00:27
INGBSK -0,08% 179,10
2017-04-28 17:01:44
GETINOBLE -1,06% 1,86
2017-04-28 17:00:00
ALIOR -0,13% 74,59
2017-04-28 17:00:15
HANDLOWY -1,77% 74,95
2017-04-28 17:00:00
MILLENNIUM -1,14% 6,92
2017-04-28 17:00:00
PEKAO -0,85% 140,55
2017-04-28 17:03:45
BZWBK -2,70% 356,20
2017-04-28 17:02:10
PKOBP -1,53% 35,29
2017-04-28 17:04:32
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl