Kobiecy pomysł na biznes: zabawki ze szmatek

Występy zespołu Mazowsze to nie tylko śpiew, ale też kilometry nici, piękne łowickie zapaski, wzorzyste spódnice i mieniące się koraliki i cekiny. Ta feria barw stała się inspiracją do stworzenia marki zabawek, które początkowo powstawały ze znalezionych w domu ścinków materiałów.


zdjęcie i opracowanie graficzne -Agnieszka Rzymek, Kraków

- Własna firma jest jak kolejne dziecko w rodzinie: trzeba bardzo szybko nauczyć się rozumieć jej potrzeby. Wymaga, aby poświęcić jej wiele czasu, pieniędzy i uwagi. Zwroty, zarówno finansowe, jak i na polu satysfakcji, przychodzą dopiero z czasem – tak o swojej firmie mówi Izabela Czarko-Wasiutycz, właścicielka marki zabawek Le POPO.

Wszystko dzięki babci Haneczce


Od najmłodszych lat Iza, zamiast chodzić do przedszkola, była zabierana przez swoją babcię na próby zespołu Mazowsze. Tam, wśród kolorowych szat i koralików miała swój własny świat. Wracając do domu, zaczynała szycie. Do tego celu wykorzystywała znalezione w domu firanki, zasłonki i spódnice upolowane przez jej mamę w Peweksie albo przywiezione przez nią z zagranicy. - Nie był to łatwy czas dla mojej mamy: uważała, że wszystko jej niszczyłam, a dla mnie był to wyraz mojej artystycznej duszy – opowiada Iza. Już w wieku 6 lat umiała się posługiwać maszyną do szycia.

Potrzeba projektowania była z roku na rok coraz silniejsza, aż wreszcie stała się dla Izy prawdziwą pasją. To zaprowadziło ją na studia architektury krajobrazu. Zaraz po nich Iza zaczęła projektować na własny rachunek. – To było dla mnie świetne rozwiązanie, bowiem sama kontrolowałam swój czas. Umiałam się świetnie zorganizować, a to przydało mi się, gdy na świat zaczęły przychodzić moje dzieci – wspomina.

Potrzeba matką wynalazków



zdjęcie i opracowanie graficzne -Agnieszka Rzymek, Kraków
Iza jest mamą piątki dzieci i to one były głównym bodźcem do zajęcia się projektowaniem i szyciem zabawek, początkowo ze ścinek materiałów, które znalazła w mieszkaniu. - Uszyte i zaprojektowane dla nich zabawki spodobały się moim znajomym, którzy także mieli małe dzieci. Po jakimś czasie zaczęły powstawać nawet prezenty mojego projektu i wykonania – opowiada Iza.

Dzięki namowom przyjaciół Iza uwierzyła w siebie i swoje zabawki zaczęła wstawiać do kawiarń dla mam, księgarń z asortymentem dla dzieci i innych miejsc „z duszą”. Pierwsze zabawki na zamówienie zaczęła tworzyć 6 lat temu i wówczas powstała marka Le POPO. Rosnąca liczba zamówień skłoniła Izę do komercyjnej sprzedaży. - Przez 2 lata sprzedawałam zabawki na firmę mojego byłego męża, który jest projektantem biżuterii i, zakładając firmę, poszerzył zakres jej usług tak, abym mogła rozliczać się z nim – wspomina Iza.

Biznes na zabawkach nie jest łatwy


Od 2005 roku, kiedy to powstały pierwsze zabawki Le POPO, zamówień była ogromna liczba. Mimo że były one dostępne tylko w 6 miejscach w Polsce i za granicą, zarabiały one na siebie.

Kryzys przyszedł na przełomie lat 2007 i 2008, kiedy to cztery z sześciu punktów sprzedaży zamknęły swoją działalność lub zmieniły profil. Mimo wstawienia zabawek do ośmiu innych miejsc, Iza przestała zarabiać nawet na materiały. Okres zawieszenia trwał pół roku, po czym nagle dostała 2 e-maile z prośbą o współpracę. – To było przed świętami Bożego Narodzenia, a później kolejne pół roku ciszy. Takie masowe zamówienia pojawiały się co jakiś czas aż do początku 2011 roku. Wówczas to zaczęły zgłaszać się nowe firmy, przypomniały sobie o moich zabawkach także stare miejsca sprzedaży i tak to trwa do chwili obecnej – mówi Iza.

Nie dostała dotacji



zdjęcie i opracowanie graficzne -Agnieszka Rzymek, Kraków
Iza wystąpiła o dotację na założenie firmy zajmującej się projektowaniem i szyciem zabawek. Niestety organizacja, przez którą była szkolona w zakresie dotacji, okazała się przekrętem finansowym. Żadna z 60 pań, które brały w tym projekcie udział, nie otrzymała dofinansowania. - Miałam naprawdę dobry biznesplan i nie mogłam zrozumieć, dlaczego dotację dostały firmy, które zdobyły mniejszą liczbę punktów od mojej – wspomina moja bohaterka.

Iza próbuje rozwijać firmę własnymi środkami. Na początku najwięcej pieniędzy potrzebowała na zakup maszyny do szycia, materiałów, magnesów, nici, koralików, zawieszek do breloczków itp. Z kolei oszczędzała na takich rzeczach, jak ulotki i firmowe torebeczki, które - zamiast zamawiać w drukarni - sama malowała i stemplowała firmowym znaczkiem.

Przez pierwsze pięć miesięcy każdą zarobioną złotówkę Iza inwestowała w firmę. Projektowała nawet ogrody i zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczała na produkcję zabawek. Teraz najwięcej pieniędzy przeznacza na promocję marki Le POPO.

Główne zadanie – walka z tandetą


Promocja jest dla Izy bardzo ważna, ponieważ konkurencja na rynku zabawek jest bardzo duża. Poza tym na rynku zalanym masową produkcją z Chin obronić się mogą tylko produkty wyjątkowego projektu lub bardzo dobre jakościowo. - Nie można także zapominać o potędze internetu. Jeśli cię nie ma w sieci, to praktycznie nie istniejesz, bo coraz więcej ludzi szuka dla swojego dziecka i dla siebie czegoś szczególnego właśnie tu. Na mój blog ma 1500 wejść miesięcznie. Co trzecie pochodzi z Europy Zachodniej, USA, a nawet z Chin – chwali się Iza.


zdjęcie i opracowanie graficzne -Agnieszka Rzymek, Kraków

Zwiększa się także popyt na ręcznie robione zabawki. Wiele osób szuka bowiem czegoś oryginalnego i niepowtarzalnego. - Jeżeli miś z Chin kosztuje tyle, co mój produkt, a chińskich zabawek powstało przynajmniej kilkanaście tysięcy, to wielu woli kupić moją zabawkę – dodaje moja bohaterka.

Zabawka dla Kowalskiego


Breloczek w kształcie zwierzaka, nad którym praca trwa ponad godzinę, kosztuje u Izy 20 zł. Z kolei duża zabawka kosztuje 40–50 zł. – Niedawno byłam w sklepie z zabawkami w dużym centrum handlowym i tyle mniej więcej kosztowały seryjnie szyte, brzydkie kolorystycznie pluszaki – mówi Iza.

Właścicielka Le POPO bardzo lubi zlecenia indywidualne, chociaż ma coraz mniej czasu, aby je realizować. Najbardziej utkwiło jej w pamięci zamówienie na wysokiego na 2 metry klowna z odczepianymi oczami, guzikami, nosem i innymi elementami garderoby, przyczepianymi na rzepa. Zlecenie zostało złożone przez firmę organizującą eventy dla dzieci. Zabawka była uszyta z filcu i innych naturalnych materiałów.

Plany na przyszłość


Już na początku przyszłego roku Iza na zamiar ponownie starać się o dotację na założenie firmy. Planuje także zatrudnić kilka osób do szycia. Praca znajdzie się także dla osoby, która zajmie się koordynowaniem wydarzeń typu targi i kiermasze dla dzieci. W dalszych planach jest również odnowienie strony internetowej, założenie sklepu stacjonarnego oraz wyjście w większym stopniu na rynki Europy Zachodniej.

Zobacz, jakie pomysły na biznes mają kobiety!

Przeczytaj inne artykuły z cyklu

Jeżeli jesteś kobietą przedsiębiorczą i prowadzisz własną firmę - napisz do nas! Zaprezentuj się w naszym cyklu i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

  • Termin wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego pobranego od wpłaconych w poprzednim miesiącu dochodów z udziałów w zysku. Termin złożenia deklaracji oraz wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego od zagranicznych osób prawnych, czyli osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terenie Polski.

    Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

  • Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

    W tym terminie z ZUS rozliczają się przedsiębiorcy opłacający składki za siebie. Składka na Fundusz Pracy.

  • Termin zapłaty raty podatku leśnego przez osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Księgarnia Bankier.pl

Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie. Wydanie II Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie. Wydanie II Nicolas Darvas Cena: 39 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku