EFIX: prognozy dla rynków na 2013 r.

Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem raportu o perspektywach inwestycyjnych na 2013 r. przygotowanego dla czytelników Bankier.pl przez analityków Domu Maklerskiego EFIX. Pełny raport do pobrania w formacie PDF znajduje się na końcu artykułu.

inwestycje
Image licensed by Ingram Image

Nie taki klif straszny, jak go malują


Najważniejszym czynnikiem ryzyka w krótkim terminie dla giełd są przedłużające się negocjacje budżetowe w Stanach Zjednoczonych. Zwiększają one niepewność na rynku, co w końcu może się zakończyć głębszą wyprzedażą. Naszym zdaniem jednak szanse na to, że problem klifu fiskalnego nie zostanie rozwiązany są niewielkie. Obie partie są świadome konsekwencji niewypracowania kompromisu.

Rynek pracy i nieruchomości motorem amerykańskiej gospodarki


Głównym motorem rozwoju będzie dalsza poprawa sytuacji na rynku mieszkaniowym i rynku pracy. Systematycznie kurczą się zapasy niesprzedanych domów i rosną wydatki na inwestycje budowlane, co przemawia za zwyżką cen nieruchomości w przyszłym roku. Pozwoli to sporej liczbie Amerykanów na refinansowanie kredytów hipotecznych na lepszych warunkach (obecnie jest to niemożliwe, bo wysokość kredytu przekracza wartość domu). To z kolei przełoży się na lepsze nastroje wśród gospodarstw domowych i zwiększenie konsumpcji.

Premier: rok 2013 będzie rokiem rodziny» Premier: rok 2013 będzie rokiem rodziny
Za dalszym spadkiem bezrobocia przemawia długoterminowa cykliczność występująca na rynku zatrudnienia. Scenariusz ten wspiera także deklaracja Fed o niezacieśnianiu polityki monetarnej do czasu aż stopa bezrobocia nie spadnie poniżej 6,5 proc. (obecnie 7,7 proc.). Wzrost zatrudnienia zmniejsza niepewność wśród wszystkich pracujących, co przekłada się na większą skłonność do konsumpcji.

Perspektywa poprawy globalnej koniunktury gospodarczej w II połowie 2013 roku w połączeniu z niskim poziomem wycen spółek, czynią rynek akcji atrakcyjną inwestycją.

Wyceny akcji atrakcyjne, pomimo wzrostów


Po sześciu miesiącach dynamicznych wzrostów na giełdowych parkietach, wyceny amerykańskich spółek wciąż pozostają na umiarkowanych poziomach. O ich atrakcyjności świadczyć może fakt, że stopa dywidendy S&P 500 jest obecnie wyższa od rentowności 10-letnich obligacji. W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat zdarzyło się to tylko raz, pod koniec 2008 roku.

Relatywnie wysoka jest również rynkowa premia za ryzyko (liczona jako różnica rentowności rynku akcji i obligacji). Gdyby wskaźnik ten miał wrócić do swojej średniej poprzez dostosowanie wycen jedynie na rynku akcji, oznaczałoby to wzrost indeksu S&P 500 na poziomie ponad 20 proc. (w praktyce może to nastąpić częściowo poprzez spadki cen obligacji).

»Rok 2013 będzie czasem akcji na GPW

Pozytywne prognozy gospodarcze, w połączeniu z niskim poziomem wycen spółek, czynią amerykańskie akcje atrakcyjnymi w 2013 roku. Decydując się na taką inwestycję, warto pomyśleć o zabezpieczeniu walutowym, gdyż zyski uszczuplić może osłabienie dolara amerykańskiego względem euro, a także złotego. Za takim scenariuszem przemawia ekspansywna polityka pieniężna Rezerwy Federalnej wraz z prawdopodobnym dalszym spadkiem awersji do ryzyka.

OMT uspokaja rynki


Wprowadzenie przez EBC programu skupu obligacji (OMT) było najważniejszym krokiem podjętym do tej pory w walce z kryzysem w strefie euro, który zminimalizował prawdopodobieństwo rozpadu. Spowodowało to znaczący spadek ryzyka inwestycyjnego w strefie euro, czego efektem są półroczne wzrosty na rynkach.

2013 przełomem w walce z kryzysem w Europie?


Patrząc na dane makro, widać już pierwsze objawy uzdrawiania gospodarek państw peryferyjnych. W przeciągu ostatnich dwóch lat średni deficyt w wymianie handlowej Hiszpanii, Włoch i Portugalii spadł z poziomu 6,5 proc. do 1,3 proc. PKB. Kryzys przyczynił się również do obniżenia jednostkowych kosztów pracy w krajach Południa, niwelując w ten sposób ich nadmierny wzrost z poprzedniej dekady. Od 2010 roku względny jednostkowy koszt pracy spadł we Włoszech o 3,5 proc., a w Hiszpanii i Portugalii aż o blisko 9 proc. Naszym zdaniem, w 2013 roku inwestorzy zaczną doceniać pierwsze pozytywne skutki działań prowadzonych przez rządy państw Południa, a także stopniowe reformowanie samej strefy euro.

Wybory we Włoszech zagrożeniem dla reform


Zagrożenie dla optymistycznego scenariusza kontynuacji reform stanowić może przebieg wiosennych (przyspieszonych) wyborów parlamentarnych we Włoszech. Niepokojące, obok powrotu Berlusconiego do aktywnej polityki, jest wysokie poparcie dla populistycznych sił, które kontestują ideę wspólnej waluty. Wprawdzie na tę chwilę liderem sondaży jest umiarkowana centrolewica, to jednak do czasu wyborów (najprawdopodobniej w marcu) sytuacja może się jeszcze istotnie zmienić. Groźba wstrzymania reform zapoczątkowanych przez rząd Mario Montiego nadwyręży zaufanie, jakim w ostatnich miesiącach inwestorzy obdarzyli Włochy i całą strefę euro.

Wyceny skłaniają ku akcjom, chociaż odbicie wciąż niepewne


Podobnie jak w przypadku Wall Street, europejskie indeksy wciąż wydają się niedoszacowane. Dochód z dywidend wypłacanych przez spółki w Europie jest dwukrotnie wyższy od odsetek obligacji (3 proc. względem 1,4 proc. rentowności niemieckich dziesięciolatek). Rynkowa premia za ryzyko dla indeksu STOXX 600 Europe wynosi obecnie 9 proc. Ten sam wskaźnik dla S&P 500 wynosi 7,4 proc., co oznacza, że inwestorzy uwzględniają w cenach większe ryzyko inwestycji w Europie.

Czy nastąpi 13. rok złotej hossy?» Czy nastąpi 13. rok złotej hossy?
Kluczowa dla dalszego powrotu kapitału na europejskie rynki akcji i obligacji będzie koniunktura gospodarcza w 2013. Gdyby, wbrew obecnym prognozom, druga połowa roku nie przyniosła poprawy sytuacji gospodarczej, to inwestorzy znów odwrócą się od ryzykownych aktywów. Nawet przy założeniu, że na ożywienie trzeba będzie poczekać trochę dłużej, to patrząc przez pryzmat poziomu wycen w przeszłości, obecne ceny stanowią okazję do akumulowania akcji.

Chiński Smok podnosi głowę


Druga największa gospodarka na świecie rozwijała się w 2012 nieco wolniej (7,8 proc. r/r) niż w poprzednich latach, ale scenariusz „twardego lądowania” nie zrealizował się. Poprawa wskaźników makro w ostatnim kwartale mijającego roku sugeruje, że dno cyklu Pekin może mieć już za sobą. Prognozy wzrostu na 2013 rok w przedziale 8-8,5 proc. umacniają pozycję Chin, jako lidera światowego wzrostu. Kluczowe znaczenie w najbliższych kwartałach może mieć zmiana politycznej warty. Głównym wyzwaniem, przed którym stoją nowe władze będzie przestawienie gospodarki z modelu opartego na inwestycjach oraz eksporcie na taką, która w głównej mierze zależeć będzie od popytu wewnętrznego.

Prognozy 2013

Obywatele Państwa Środka słyną ze swojej oszczędności, głównie z powodu „niepewnego jutra” (raczkujący system socjalny). Właśnie w tym zakresie rząd w Pekinie upatruje szansę na dalszą, bardziej zrównoważoną ekspansję. Warto również pamiętać, że w razie potrzeby, Chiny dysponują odpowiednim zapleczem finansowym (3,3 bln dolarów rezerw), dającym duże pole manewru dla osiągnięcia tego celu.

Japonia – polityka taniego jena szansą na ożywienie?


Polityczne zmiany w Azji w 2012 roku objęły również Japonię. Lider zwycięskiej Partii Liberalno-Demokratycznej, Shinzo Abe, opowiada się za zdecydowanym luzowaniem polityki monetarnej (dodruk pieniądza, podniesienie celu inflacyjnego BoJ). Celem takich działań jest osłabienie jena, który postrzegany jest jako główny hamulec dla eksportu. Problemem dla obecnych władz pozostaje olbrzymi dług publiczny (240 proc. PKB). Rekordowo niskie rentowności japońskich obligacji wciąż jednak wskazują na duże zaufanie rynków do Kraju Kwitnącej Wiśni i dopóki to się nie zmieni, nowy rząd Japonii ma zielone światło do walki o ożywienie gospodarcze poprzez osłabienie własnej waluty.

Złoto – towar koniunkturalny czy bezpieczny port?


Okres minionych czterech lat, począwszy od upadku banku Lehman Brothers, sukcesywnie podważa tezę o kruszcowym bezpiecznym porcie. Złoto ulega permanentnemu „utowarowieniu”, co oznacza, że w fazach dekoniunktury i zwiększonej awersji do ryzyka zachowuje się tak, jak zasadnicza większość towarów. Biorąc pod uwagę otoczenie makroekonomiczne w 2013 roku, prognozujemy średnioroczną cenę złota na poziomie 1792 dolarów za uncję

Ropa – status quo


W rok 2013 światowy rynek ropy naftowej wchodzi teoretycznie zrównoważony. Nieoficjalnie mówi się o dość istotnych nadwyżkach, zgromadzonych przez dostawców i dealerów. Szacuje się, że z samego tylko OPEC trafia dziennie na rynek ok. 1 mln baryłek więcej, niż wynoszą oficjalne limity. Wzrost podaży powinien równoważyć słaby dolar, wywołany z jednej strony stabilizowaniem się sytuacji w strefie euro, z drugiej zaś polityką monetarną i budżetową USA. W tej sytuacji można przyjąć, że średnioroczne ceny ropy naftowej z 2012 roku (113 dolarów za baryłkę ropy brent i 94 za WTI) będą bronione przez producentów także w 2013, z dużymi szansami na realizację tego celu.

Anomalie pogodowe szansą na wzrosty cen kakao


Na przełomie starego i nowego roku branża kakaowa dotknięta została niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, jakie nawiedziły Afrykę. W sposób szczególny dotknęły one Nigerię (powodzie największe od kilku dekad) oraz Ghanę (nadmiar deszczy na plantacjach). Łączny udział tych krajów w globalnej produkcji kakao stanowi blisko 30 proc. globalnej podaży. Pojawiły się już pierwsze prognozy, które wskazują, że na jesieni 2013, kiedy skończy się sezon uprawny, wielkość zbiorów może zamknąć się deficytem w stosunku do bieżących potrzeb przerobowych. Tym samym ceny kakao mogą znacząco wzrosnąć w 2013 roku.

Autorzy raportu:


Departament Zarządzania EFIX DM
Karolina Bojko-Leszczyńska (USA)
Andrzej Nowak (EUROPA)
Dawid Jacek (AZJA)
Wojciech Szymon Kowalski (RYNKI TOWAROWE)
Tomasz Marek (ANALIZA TECHNICZNA)
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Do pobrania

Poszukujesz korzystnie oprocentowanej lokaty? Sprawdź Lokatę Happy 5%!
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~bessa'13

P/E dla SP500 juz teraz jest w okolicach 22 i to jest TANIO, kanalitycy od naganiania na akcyjki? dobra rada: w styczniu napakować się krótkimi futures na indeksy jankeskie i niemieckie - do wiosny 20% spadku, potem odbicie i kolejna fala w dół. sytuacja USA jest katastrofalna, to jest bankrut. balon giełdowy niebawem pęknie bardzo boleśnie!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~jan

lista rzyczeń / idioten analiz

! Odpowiedz
0 0 ~January

Dane statystyczne mówią o tym, że 95% populacji jest straszliwie głupia. I, Drogi Czytelniku, jeśli wierzysz w skuteczność takich prognoz jak ta, to należysz właśnie do tej grupy. Oczywiście niektóre tezy mogą się sprawdzić, ale tylko na zasadzie absolutnie szczęśliwego trafu. O tym co będzie w długiej perspektywie nie wie nikt (no może poza Bogiem, jeśli istnieje). Co będzie w krótkiej - wiedzą tylko największe instytucje finansowe, ale nie dlatego że są takie mądre, tylko dlatego że one same sterują rynkami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~dezel

I tak należy rozumować. Brawo.

! Odpowiedz
0 0 ~eses

Sami sobie przecza w artykule, bo widac ze spadajace stopy% i wzrosty cen akcji od 2007 juz nie sklanialy do przechodzenia na rynki akcji, a raczej podbitka byla wykorzystana do wyjscia z akcji. Odnosnie "niedowazania" polskich akcji ...to PKB przewidywane Indonezji, Meksyku i Turcji to miedzy 3-5% na 2013 rok ...a Polski 1-1.5% ...i dlatego niedowazanie jest i bedzie!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~iVg

Dajcie znać ile wejść z obrazkiem, a ile bez ;-)

! Odpowiedz
0 0 ~ha

liczyłem, że dowiem się kto pozował :)

! Odpowiedz
0 0 ~dezel

Trzeba się uporać z polskim bezrobociem.

!

GPW: największe wzrosty i spadki

IFSA 3,17 17,0%
VANTAGE 3,07 5,3%
MOSTALPLC 11,90 4,8%
STAPORKOW 15,50 -9,3%
BBIDEV 1,22 -5,4%
EKANCELAR 0,82 -4,9%
Akcje: 66 wzrosło, 75 spadło, 44 bez zmian.
Wolumen: 342 667 akcji, obrót: 3 956 906 zł
Aktualizacja: 2014-07-22 09:03:00

Księgarnia Bankier.pl

Giełda. Skuteczne strategie nie tylko dla początkujących Giełda. Skuteczne strategie nie tylko dla początkujących Cena: 39,90 zł  Zamów książkę