REKLAMA
TYLKO U NAS

Alternatywne formy finansowania zakupu mieszkania

Łukasz Piechowiak2013-04-26 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-04-26 06:00
Własne mieszkanie to marzenie setek tysięcy Polaków. Ale jak je zrealizować, a przede wszystkim za co?

Potocznie uważa się, że są dwie możliwości: kupić za pieniądze z kredytu lub za własne oszczędności. Ale docierają do nas sygnały, że pojawiają się też inne, alternatywne ścieżki.

Kredyt u dewelopera

Kredyt we franku - przeszkoda w przeprowadzce?» Kredyt we franku - przeszkoda w przeprowadzce?
Nie jest to nowy pomysł, ale dotąd nie odgrywał on większej roli przy zakupie mieszkania. Nie należy mylić tej opcji finansowania z pośrednictwem dewelopera przy uzyskaniu kredytu w banku. Sprawa jest o wiele prostsza: deweloper pożycza nam pieniądze na zakup mieszkania, które nam sprzedaje. Prawa dewelopera są zabezpieczone na hipotece lokalu, która zostaje zdjęta po zapłaceniu ostatniej raty. Jeżeli klient nie będzie spłacać zadłużenia w terminie, to deweloper odda mu wpłacone wcześniej pieniądze pomniejszone o koszty jego „eksmisji”.

Na razie nie ma wielu ofert na rynku. Te, które są, charakteryzują się wysoką wpłatą własną – od 20% do 40% wartości nieruchomości. Przykładowe oprocentowanie to WIBOR 3M+2,5%, czyli podobnie jak w banku, a maksymalny okres kredytowania wynosi 20 lat. Do wyboru są tylko raty równe, odrobinę wyższe niż przy normalnym kredycie bankowym. Przy mieszkaniu o wartości 200 tys. zł, wymaganej wpłacie własnej 20% i dwudziestoletnim okresie kredytowania rata wynosi 1,2 tys. zł. W banku byłoby to ok. 1 tys. zł.

Deweloper może i sprawdzi naszą zdolność kredytową, ale liczy się dla niego głównie to, że mamy pieniądze, a nie skąd one pochodzą. Decydując się na taką ofertę, klienci prawdopodobnie oszczędzą na marży i ubezpieczeniu kredytu, ale niewykluczone, że tutaj też są jakieś ukryte opłaty. Kupujący muszą zwracać uwagę na kondycję finansową dewelopera, czyli wybierać tylko takiego, który ma dużą nadwyżkę środków własnych i któremu raczej nie grozi bankructwo w najbliższym czasie.

Wynajmujesz i zbierasz na wkład własny

A co z młodymi, którzy muszą wynajmować mieszkanie i z tego powodu mają trudności z odłożeniem środków na wkład własny? Można mu wynająć mieszkanie z opcją sprzedaży. Pomysł jest znany w Wielkiej Brytanii jako shared ownership; w Polsce jest on trochę zmodyfikowany. Polega na wynajmowaniu mieszkania klientowi zdecydowanemu na zakup. Część pieniędzy, które klient wpłaca w ramach czynszu, zalicza mu się jako wkład własny.

Ranking miast według deweloperów» Ranking miast według deweloperów
Wynajem z tego powodu nie jest droższy. Chodzi o właściwy balans – sprzedający rezygnuje z części zysku z wynajmu, ale w zamian otrzymuje promesę, że klient za kilka lat odkupi od niego mieszkanie. Przykład: przy czynszu 1200 zł 40% tej kwoty traktowane jest jako wpłata na wkład własny. Gdy na koncie wynajmującego uzbiera się np. 20% wartości nieruchomości, będzie mógł on starać się o kredyt bankowy i wykupić mieszkanie.

Ten sposób jest dobry dla młodych z dużych miast. Wynajem jest tam drogi i praktycznie uniemożliwia odłożenie na własne mieszkanie. A tymczasem młodzi planują założyć rodzinę i nie chcą mieszkać ze współlokatorami.

A może leasing?

Skoro można wynajmować i część czynszu odkładać na wkład własny, to czemu nie wprowadzić leasingu? Na razie jest to produkt dostępny tylko dla firm w kontekście inwestycji w nieruchomości komercyjne. Jednak nie ma wielu przeszkód, by produkt ten oferować także osobom fizycznym. Ustawa o leasingu konsumenckim weszła w życie w lipcu 2011 roku, zatem pojawienie się takiego produktu powinno być kwestią czasu.

Ceny wynajmu nieznacznie rosną» Ceny wynajmu nieznacznie rosną
Leasing nieruchomości nie różniłby się zbytnio od normalnego leasingu. Właścicielem przedmiotu byłyby leasingodawca. Leasingobiorca po uiszczeniu stosunkowo niskiej wpłaty własnej wprowadzałby się do mieszkania i co miesiąc opłacał raty leasingowe. Gdy zbliżałby się termin wykupu, mógłby nabyć nieruchomość lub poszukać innej, którą znów „wziąłby w leasing”. Pomysł ciekawy i wart rozważenia. Rząd mógłby wesprzeć tę formę nabycia nieruchomości poprzez zastosowanie odpowiednich ulg podatkowych.

Kupić czy wynająć?

Na polskim rynku wciąż mało jest opcji sfinansowania zakupu mieszkania. Ponadto nie istnieje pojęcie tzw. drabiny mieszkaniowej, czyli stopniowego nabywania coraz lepszych lokali w ramach polepszającego się statusu materialnego. Pokutuje u nas myślenie, że od razu należy kupować pałace, bo rodzina może się powiększyć. Po czasie okazuje się, że mieszkania niekoniecznie są dostosowane do naszych potrzeb, a na domiar złego mocno przewartościowane.

Na drugim biegunie mamy wynajmujących, którzy też nie zawsze są szczęśliwi. Chociaż nie mają problemów kredytowych, to i tak muszą płacić czynsz za mieszkanie, które nigdy nie będzie ich własnością. I tak źle, i tak niedobrze. Na szczęście rynek nie znosi próżni i możliwe, że niebawem pojawią się opcje pośrednie, które pomogą rozwiązać wiele takich dylematów.

Łukasz Piechowiak

Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~jozek
nic nowego nie odkryje jak powiem ze ceny nieruchomosci beda nizsze o 10% jeszcze w tym roku
w nastepnym spadna jeszcze bardziej (15-20)
moze jakies zaklady place 2:1 :)
~hm
Pętlą - nie pętlom. Wszelkom pętlom mówimy stanowcze nie!
~programista
"Wynajmujesz i zbierasz na wklad wlasny" na przykladzie Wroclawia:
- wynajem: 1600 * 0,4 = 640/msc przeznaczone na wklad wlasny
- 300.000 (cena mieszkania) * 0,2 = 60.000 - tyle potrzeba uzbierac z tych 640zl/msc na 20% wkladu wlasnego, dla uproszczenia przyjmijmy stala cene wynajmu i mieszkania w czasie.
Ile trzeba
"Wynajmujesz i zbierasz na wklad wlasny" na przykladzie Wroclawia:
- wynajem: 1600 * 0,4 = 640/msc przeznaczone na wklad wlasny
- 300.000 (cena mieszkania) * 0,2 = 60.000 - tyle potrzeba uzbierac z tych 640zl/msc na 20% wkladu wlasnego, dla uproszczenia przyjmijmy stala cene wynajmu i mieszkania w czasie.
Ile trzeba bedzie w ten sposob wynajmowac: 7.8125 lat :), splata kredytu chyba po emeryturze.

Wole wynajem:
Place 650zl/msc (w tym czynsz, prad, internet) za wynajem pokoju 16m2, jakbym mial wziasc kredyt na mala kawalerke to by wyszlo 200k zl w kredycie na 30 lat = rata 1100zl/msc + czynsz 300zl = 1400zl, wiec wynajmujac zaoszczedzam 750zl/msc (9000 zl rocznie), wlasciwie to oszczedzam wiecej na wynajmie bo:
- jakbym mial zaplacic sam za internet 30Mbit/s to by wyszlo 60zl/msc, a tak place 15zl/msc bo rozklada sie na wszystkich wynajmujacych mieszkanie, czyli jestem 45zl do przodu (juz mamy 795zl/msc)
- za prad placilbym tez wiecej z uwagi na to, ze np taka lodowka i tak chodzi cala dobe, powiedzmy ze to dodatkowe 10zl/msc (805zl/msc do przodu)
- nie kupuje mebli, nie remontuje itd, powiedzmy niech bedzie to 50zl/msc (mocno zanizone), czyli tak: 855zl/msc, rocznie 10260 zl do przodu :).
Oczywiscie pomijam tu fakt, ze wynajmuje z innymi osobami mieszkanie co wiaze sie z mniejsza wygoda niz mieszkanie samemu (choc to tez ma swoje wady jak calymi dniami nie ma do kogo geby otworzyc :) ), ale taki juz jestem, ze wole miec dodatkowe 10k/rok w kieszeni niz miec komfort mieszkania samemu.

A tymczasem podnosze kwalifikacje i szukam pracy w kraju, w ktorym mi godziwie zaplaca za wykonana prace. Pozdrawiam niz demograficzny i emigrantow.
~młody125
Mimo, iż wczoraj kupiłem kawalerkę to muszę się z Tobą zgodzić. Sam kiedyś rozważałem najęcie pokoju, ale ostatecznie zdecydowałem się na najęcie kawalerki, gdyż koszty zamykały się w 1000 zł. Proponowane przez Ciebie rozwiązanie jest na pewno dobre dla osób samotnych, zarabiających poniżej średniej krajowej.
~Alex
nigdy nie zrozumiem dlaczego młodzi ludzie poniżej trzydziestki rzucają się na kupno mieszkania! nikt nie wie (prawie nikt) co będzie tak naprawdę robił za 10 lat. a sprzedać kredytowane mieszkanie w ciągu 10 pierwszych lat można tylko ze stratą!!!! SAM TO PRZEROBIŁEM...
~qwer
no jak to dlaczego kupuja.
przeciez "kto sie nie zakredytowal i nie kupil mieszkania to przegral zycie"... tak mowili pare lat temu w mediach... a media nie kłamią :)
teraz niech rzad jeszcze katastralny podatek dolozy i polaczki sa ugotowani, a dolozy bo nikt nie bedzie protestowal :)
~polak
PRACOWAC MUSZE ZA GRANICĄ TO PO CO MI MIESZKANIE W polsce?Inni kupili ?czynsz płacą a nie mieszkają bo są poza krajem.................
~fgb
Popieram przedmówce citizena. Ludzie naczytali się pseudo mądrych książek od starych hipisów i myślą że znaleźli Grala, a tak naprawdę wciskają im kit taki sam jak rządzący. Im bardziej jesteście zdezinformowani i zdeziorentowani tym lepiej Wami manipulowac. Nie wierzcie ślepo każdej głupiej książce, podważajcie każdą teze własną Popieram przedmówce citizena. Ludzie naczytali się pseudo mądrych książek od starych hipisów i myślą że znaleźli Grala, a tak naprawdę wciskają im kit taki sam jak rządzący. Im bardziej jesteście zdezinformowani i zdeziorentowani tym lepiej Wami manipulowac. Nie wierzcie ślepo każdej głupiej książce, podważajcie każdą teze własną wiedzą na własnych doświadczeniach.
~SoonGoKu
Dnia 2013-04-26 o godz. 12:58 ~fgb napisał(a):
> Popieram przedmówce citizena. Ludzie naczytali się pseudo
> mądrych książek od starych hipisów i myślą że znaleźli
> Grala, a tak naprawdę wciskają im kit taki sam jak
> rządzący. Im bardziej jesteście zdezinformowani i
> zdeziorentowani tym lepiej Wami
Dnia 2013-04-26 o godz. 12:58 ~fgb napisał(a):
> Popieram przedmówce citizena. Ludzie naczytali się pseudo
> mądrych książek od starych hipisów i myślą że znaleźli
> Grala, a tak naprawdę wciskają im kit taki sam jak
> rządzący. Im bardziej jesteście zdezinformowani i
> zdeziorentowani tym lepiej Wami manipulowac. Nie wierzcie
> ślepo każdej głupiej książce, podważajcie każdą teze własną
> wiedzą na własnych doświadczeniach.


To najmądrzejsza wypowiedź jaką tu znalazłem od 3 lat.
~qwer odpowiada ~SoonGoKu
dlatego trzeba umiec wywazyc swoje myslenie.
troche racji ma ten kto napisal o "programach zniewolenia" bo jakby sie zastanowic dluzej to ludzie zostali uwiazani na 30 lat do przewartosciowanych mieszkan, w kraju bez perspektyw.
za 10-20 lat te mieszkania beda warte o wiele mniej niz obecnie, a kredyt trezba splacac
dlatego trzeba umiec wywazyc swoje myslenie.
troche racji ma ten kto napisal o "programach zniewolenia" bo jakby sie zastanowic dluzej to ludzie zostali uwiazani na 30 lat do przewartosciowanych mieszkan, w kraju bez perspektyw.
za 10-20 lat te mieszkania beda warte o wiele mniej niz obecnie, a kredyt trezba splacac na taka wartosc jaka mialo mieszkanie w momencie kupna.

mysle ze nikt tu nikogo nie chcial zniewalac, po prostu zadzialalo lobby dewelopersko bankowe, ktore zrobilo skok na kase. a ze ludzie beda sie zarzynac do konca zycia przy splatach kredytow to wyszlo "przy okazji" :-)

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki