Zszedłem właśnie z kolejnej wielogodzinnej analizy RSI. Trwało to cały dzień i tylko kolejne strzały w nos trzymały mnie na nogach. Moje analizy wykazały straszliwą prawdę. Uwaga, to nie jest porada, bo ja nie jestem inwestorem, zwracam tylko uwagę na to, co jest w arkuszu. Kurs prawdopodobnie wzrośnie albo spadnie. Istnieje też ryzyko, że pozostanie w miejscu.
Jak wykazują moje zaawansowane analizy, w 2% kurs nie wybija w górę, tylko w bok. I to nie za trzecim, ale często dopiero za szóstym razem.
Pamiętajcie, to nie jest porada!