Ach, jak słodkie jest życie miliardera i znawcy RSI. Dzisiaj rano, gdy służba odsłoniła okiennice, ukazał mi się piękny widok na Zatokę Liguryjska i skąpane w słońcu jachty (w tym mój). Spożyłem jaja przepiórcze z ogonem legwana i jestem gotowy na wyzwania trudnej sztuki analizy RSI. Pozdrawiam wszystkich ubranych!