Śmieszni jesteście. Giełda po to jest aby handlować akcjami. Sprzedaż 1 szt. akcji to też handel. Na jakiej podstawie, jakich konkretnych paragrafów, chcecie tego kogoś "ścigać"? Mnie to też wkurza (PRT akurat nie mam) ale z tą idiotyczną praktyką mogą skończyć jedynie biura maklerskie. KNF i nieprzygotowane do niczego sądy nie mają do tego najmniejszych podstaw. Kurs ustalają kupujący i sprzedający. O ile ktoś nie handluje sam ze sobą, jak np. na petrolu czy patrosikach, to nie ma najmniejszych podstaw aby to skarżyć. A nawet w takich przypadkach, jakie wymieniłem (słupów) wyroki nie zapadają i spółki te są po prostu w pełni legalnym odpowiednikiem Amber Gold i to na znacznie większą skalę.