Lukka, zgoda co do Twoich komentarzy, ten facet jest mało inteligentny i wyraźnie widać, że nie ogarnia tego niezbyt skomplikowanego case'u. Dziwię się, że go w ogóle zatrudnili. To naprawdę jakiś fuck-up personalny.
Poza tym nie tylko sobie zaprzecza, ale zamiast oczerniać zarząd SKL, to ich chwali:
1) "Panowie REY i MAJ wiedzieli o każdej transakcji w szczegółach znali parametry zakupów realizowanych przez SBS i na wszystkie te transakcje Pan Maj i Pan Rey uruchamiali technicznie środki znając dokładnie , co i za ile będzie kupowane z określeniem perspektywy sprzedaży. Wielokrotnie brali czynny udział w ocenie produktów i ich przydatności !!!I Ja mam na toi dowody"
No to super, pilnują tematu, działają precyzyjnie, świadomie, hands-on approach --> czego chcieć więcej od zarządu?
2) "Jak to było określone przez Zarząd SI SA krótko terminowe zaangażowanie nie może przekroczyć 2 mln w gotówce z perspektywą wycofania środków w trakcie max 12 miesięcy."
Jeszcze raz jak dla mnie znakomita opinia o zarządzie: działają roztropnie i bardzo ostrożnie, nie szastają pieniędzmi akcjonariuszy.
Poza tym lukka słusznie piszesz, że sobie przeczy:
Z jednej strony "Jak się nie daje i nie ma się co dać to się nie kłamie , że się dało lub się da i dokładnie o to chodzi."
A potem o tych 2 milionach, a na końcu pytanie: "pytam Zarząd SI SA jakie będą straty na gotówce i w majątku a wynikające z nie zawarcia układu. Zarządzie SI SA czy zamierzasz kontynuować działalność w handlu detalicznym odzieżą w ramach DST sp. z o .o ???. Jeżeli tak to z czego zamierzasz to finansować i jaką kwotą ???"
No więc jeśli nic nie dają, to żadne straty, panie Maćku. Ale wygląda na to, że dają do sprzedaży towar, który jest swój, więc jakby co, to semax upada i jest goły. Towar przejmuje SISA (grupa). Na bazie DST, który ma chyba 12 outletów można budować sieć. Z dotychczasowymi wynajmującymi semaxu można się spoko dogadać na najem wielu spośród semaxowych punktów. Większość staffu też można przejąć. Różnica jest taka, że nic nie trzeba płacić wierzycielom.
Więc generalnie mamy do czynienia z WIN-WIN situation:
1) układ zawarty: Semax jest odpowiednio dofinansowany, wierzyciele spłacani, biznes chodzi, po spłacie wierzycieli można go sprzedać do inwestora branżowego lub na gpw
2) układ niezawarty: odpada zobowiązanie wobec wierzycieli (oszczędność 20-30 mln zł), biznes jest rozwijany na bazie DST. Do tego dochodzą pozyskane po semaxie umowy najmu lokalizacji, ludzie, towar i powiedzmy brand jeśli się przyda. Po pewnym czasie można DST sprzedać do inwestora branżowego lub na gpw
Szafa gra.