Panie Maćku mój miły! Pomijając, że nie bardzo wiem jak Pan mógł wejść w posiadanie listu, który nie był adresowany do Pana, a do Nadzorcy Sądowego, nie widzę w tym liście ani cienia bełkotu, co jakże pozytywnie się odróżnia od Pańskich wytworów tu prezentowanych.
Odpowiedzi są rzeczowe, klarowne i nie znalazłem tam ani jednego zbędnego słowa.
Wynika z nich, że zaangażowanie Grupy SKL w gotówce, jakie zobowiązanie jest wnieść równe jest 400k z tytułu dostaw do zapłacenia w sierpniu + 400k jako brakujące między 5,0 a 4,6m i na to jest czas do końca 2012.
Widoczna jest tu pewna dyskusja: nadzorca chce 5 mln w gotówce, a SKL dowodzi, że pod różnymi postaciami dostarczył już 4,2m i zostało mu 800k, co z chęcią wysupła. Może to i lepiej, że nie dał/da całej kasy w gotówce mając na uwadze, że ktoś tam dokonał zbyt dużego zatowarowania, z którym mają kłopot i muszą upłynnić na rynku. ("Ponieważ część towaru została zakupiona w większej ilości niż wynika to z bieżących potrzeb SEMAX obecnie są czynione próby sprzedaży części tego towaru przez S.B.S. do zewnętrznych odbiorców celem uwolnienia zamrożonej gotówki, która może posłużyć do sfinansowania kolejnych zakupów zleconych przez SEMAX"). To aby nie Pana dzieło Panie Maćku? :-)) Coś mi się tak zdaje, że to Pan z ułańską fantazją tam towarował (A co, stać Mnie!!! ;-)))
Ponadto SKL dowodzi, że "przy ostrożnym założeniu uzyskania przez Semax na tych zakupach marży w wysokości 40% (mimo, iż obecnie jest ona na wyższym poziomie), Spółka wygeneruje dla wierzycieli - dzięki finansowaniu przez firmy Grupy Skyline około 5,4 mln zł marży". To chyba nieźle, jak na trupa, nie? Jeżeli jest w stanie generować takie obroty i marże to szanse na spłacenie wierzycieli w układzie są całkiem spore. Poza tym wygląda na to, żeSemax może się rozwijać sam bez większego wsparcia finansowego, ale za to z rozsądnym managementem - Panie Maćku - z rozsądnym managementem.
Pytania mam takie:
1. Jak Pan już jest tak blisko tematu, to kiedy odbędzie się Zgromadzenie Wierzycieli?
2. Podobno Pan namawia wierzycieli na odrzucenie układu. Czym ich Pan przekonuje? Że lepiej nic nie dostać niż dostać powiedzmy 30%? Bo wie Pan, większość ludzi jak ma jakieś aktywo to chce, aby było ono warte jak najwięcej, a nie tak jak Pan.