coś przycichł ten cały pan Komorowski.
co ciekawe, ostatni jego wpis jest z dnia poprzedzającego zeznania przed pewnymi organami...
po zeznaniach ani nie pisnął, a minęło już 10 dni. takich przerw to on nie miał.
nie wiadomo, czy on tam sam się zgłosił, czy może go tam zaproszono...
może to jednak był to knf i powiedział mu o publicznym udzielaniu rekomendacji przez osoby do tego nie uprawnione... :-)