Całe szczęście, że nie jest Świętym Mikołajem!
Jakby wyłożył 5 baniek w gotówce, to raz pan by to przepieprzył na zbyt duże zatowarowanie, a dwa ciężej by było negocjować układ jednak. Forsę można dać - ale PO układzie, bo wtedy wiadomo na czym się stoi.
Teraz to krew w piach