z ta nadzorczynią cos jest nie tak... baba zapomina, że handel odzieżą jest sezonowy... a porównuje lipiec(koniec sezonu letniego) z majem(szczyt sezonu letniego)... poza tym chyba logiczne jest że upadły nie ma kasy stąd musi byc finansowany z zewnątrz i jest, a po ewentualnym układzie będzie finansowany odważniej, bo teraz nie ma co kasy ryzykować...
a ciekawe jakie stosunki łączą pana komorowskiego z nadzorca... ciekawe czy to nie jest sprawa dla prokuratora...