panie, proponuje wizytę u lekarza...
1/ kilka postów wcześniej zarzucał pan zarządowi skl, że nie angażowali sie w Semax, teraz pan pisze, że sie angażowali...
2/ pisał pan, że nie dali kasy upadłemu, a jednak go finansują jak pan sam przyznaje i zaraz zarzuca, że skl może zostać z towarem w razie jak panu uda sie doprowadzić Semax do bankructwa...
3/ jak z pana taki kozak nie pan wsadzi swoją kase w bankruta, ja jako mniejszościowy akcjonariusz skl sobie tego NIE ŻYCZĘ!!!... bo to także MOJA kasa... finansowanie przed układem jest teraz wystarczające, a w najgorszym razie towar pogonia na Marywilską...
4/ lepiej niech pan sie wytłumaczy, co pana łączy z nadzorcą sądowym? prokurator sie kłania?
5/ itp itd nie che mi sie nawet pisać, bo bidoku się zakręciłeś w tym co piszesz, sam sobie przeczysz...