Nie bój nic. Danielek nie pozwoli nikogo rozliczyć. To taki nasz lokalny Roman G, a jak wiesz, jeśli on na czymś postawi swoje kopyto, to tego, czy kogo, nie ruszysz. Krauze i inni włodarze Oila mogą spać spokojnie. Danielek w sprawozdaniach wykaże, jak to już robił, dowolne straty, na dowolne sumy, które nie będą miały nic wspólnego z rzeczywistością, ale będą służyły jego celom i jego mocodawców. Niedawno zresztą takie reguły neo-rachunkowości tutaj lansował, co nawet Killera wkurzyło i spuścił mu manto, ale nie na długo to pomogło.