Do wszystkich tu obecnych – w tym całym cyrku zostali już chyba tylko ci, którzy desperacko próbują wmówić sobie nawzajem, że Petrolinvest jeszcze nie jest trupem. A jak ktoś napisze prawdę, to zaraz jazda po nim, bo burzy waszą iluzję.
Piszę to jasno: JA piszę prawdę, a was boli, bo ta prawda nie pasuje do waszej bajki o odrodzeniu spółki.
Nie masz sobie nic do zarzucenia? To przecież ty pisałeś o 23 mln długu, a tymczasem Petrol ma ponad 2 miliardy zadłużenia, tylko trzeba umieć czytać bilans – a nie opowiadać farmazony.
Nie masz żadnych pretensji do tych:
- co wklejają bzdury o tym, że jest tylko 100 akcjonariuszy, a jest ponad 22 tysiące?
- co co chwilę piszą, że „zaraz coś się wydarzy” albo „już są inwestorzy”, a od lat nie wydarzyło się nic poza upadkiem?
- co gadają o 2 miliardach wytransferowanych do ORI bez cienia dowodu, tylko żeby siać zamęt?
Ale za to atakujecie jedynego, który pisze czarno na białym, co się dzieje naprawdę.
I to jest największa ironia tego forum: ci, którzy kłamią i sieją bajki – są przez was bronieni, a ci, którzy pokazują brutalną rzeczywistość – oskarżani.
Nie musicie mnie lubić. Ale nie zmienicie faktów.
Petrol jest bankrutem – tylko nie każdy jeszcze to przyjął do wiadomości.
Pozdrawiam
Daniel