Nie można tu mówić o wiedzy a jedynie o przypuszczeniach.
Oczywiście nie miałem pewności, że były to prawdziwe dane. Było to nieoficjalne oszacowanie na podstawie wyrywkowych danych (dotyczące wyłącznie zapisu podstawowego). Nikt przecież formalnie takich pełnych danych by nie przekazał z oczywistych względów.
Jednak zwróć uwagę, że dość dobrze zgadza się to oszacowanie z końcowym efektem, przy założeniu, iż "zarząd" złożył zapis podstawowy ze wszystkich swoich posiadanych akcji w ostatnim dniu zapisów.
Zakładam także, że "zarząd" złożył zapis dodatkowy w wysokości zabezpieczającej emisję dla przypadku gdyby prawie nikt nie złożył zapisów podstawowych oraz dodatkowych. Stąd wynikła redukcja. Jest faktem, że skala redukcji jest nieco wyższa niż ta, której należałoby się spodziewać przy kompletnym braku zainteresowania rynku i opisanych wyżej działaniach zarządu. To może sugerować, że pojawił się ktoś nowy zainteresowany akcjami (jego maksymalny udział także można próbować oszacować) albo że jednak dotychczasowi posiadacze akcji ruszyli w większej liczbie do uśredniania .
Na tej podstawie można także próbować oszacować ile akcji trafiło do "zarządu" a ile na całkiem wolny rynek. Ze strony "zarządu" dużą nieostrożnością byłoby wykonywanie zapisu dodatkowego "na siebie", ze względu na konieczność poinformowania potem rynku o zmianie wysokości udziału. Można zatem zakładać, że jeśli taka akcja się odbyła, to zakupy zostały dokonane na osoby lub podmioty, z których żaden samodzielnie nie przekroczy 5% udziałów.
Scenariusz ten wydaje się potwierdzać zachowanie się kursu, ale chętnie podyskutuję jeśli ktoś ma inną, byle racjonalną, opinię.