Coś jednak z tym światem nie jest TAK, jeśli w 330 mln kraju który mieni się światowym liderem kandydatem na przywódcę jest 74 letni egocentryk, manipulator (no chyba że z powołania!), sterujący krajem poprzez emocje lub starający się być sympatycznym 78 letni staruszek.
Nawet w hierarchii kościelnej po ukończeniu 75 lat składa się rezygnację