Zgadzam się w 100 % z Igenem,
dodam tylko jedno, że problem właśnie w Kościele o którym jest aktualnie tak głośno, polega na tym ,że kiedyś któryś z przełożonych przymknął oko na takie "wybryki" a potem jeden drugiego zaczął szantażować i tak to się zaczęło....
Podstawowa zasada nie zmieniać tego co dobrze funkcjonuje tylko z tego względu ,że ma 1000 lat, druga jak najprostsze i jasne prawo, tak aby nie było można interpretować nawet na dwie strony...
tylko jeśli żyjemy w czasach gdzie mamy 80 kilka płci, to już naprawdę, chłop i baba zeszli nawet nie na psy tylko .....szkoda ...