Kat , wiara tu nie ma nic do rzeczy , nawiązałam
do tego , że choć świat idzie do przodu - a nowym technologiom
przodują USA i dużo mówią o demokracji ,to zarazem nie zmieniają rozwiązań
jak napisał wyżej kolega z XIX wieku , bo zwykli ludzie
się zwyczajnie nad tym nie zastanawiają i godzą aby wybory
wygrała osoba , na którą w istocie głosowało mniej wyborców
co raczej nie jest zbyt demokratyczne ...!
i aby komplikować sobie życie głosowaniem we wtorek , kiedy
ludzie pracują .
Obecnie są takie czasy , że w niedzielę ( jak chcesz )
zdążysz i do kościoła i na obiad do cioci i na spacer i .. na wybory !
Ten archaiczny problem dojazdu już nie istnieje