Zenek przytacza newsy, jak inne firmy się rozwijały, i nawet z biednego klienta
przechodzą na delikatesy....
Bomi zatrudniło SPECJALISTĘ, a śpec od interesów obiecywał dbałość o kurs BOMI...
I co?
Zrobili piękną katastrofę...Ale taka moda..Teraz nikt nie pisze, iż ktos ukradł,
tylko nazywa się to inżynierią finansową...
Renkor z Zenkiem działają bezinteresownie, a wszelkie krytyczne wpisy nazywają PŁACZEM...
Jak nazwać ich działalność , skoro krytyka, to PŁACZ, a ONI?