To jest bardzo dobre pytanie.
Spróbujmy, więc rozważyć "za i przeciw" likwidacyjnej.
Za likwidacyjną:
- majątku w raporcie (przynajmniej) jest 9X mln. to jest jakieś 30% - 25% odzyskanej kasy.
- układ: redukcja długu 50%, akcje po 1,2, które będą warte jakieś 0,6 - 0,8PLN czyli 50% 75% wartości długu. Czyli 50% x 50% - 75% = 25% - 37% - odzyskanej kasy
- banki mają zastaw na nieruchomościach, BRE i coś tam jeszcze
- PKO BP ma zastaw na marce BOMI, która będzie dostarczać 1/3 wpływów z franczyzy
- dostawcy zostają na lodzie: banki przechwytują nieruchomości i 1/3 wpływów z franczyzy.
Za układową
- Część z tych 9Xmln (gotówka, należności) i tak zostałaby podzielona również na dostawców.
- Nieruchomości mają być sprzedane, więc BRE i ktoś tam jeszcze odzyska zastaw w gotówce.
- Marka Rast nie jest zastawiona (chyba), więc ktoś musiałby ją przejąć, kupić. Nie sądzę, aby banki taką transakcją były szczególnie zainteresowane.
- Opłaty z franczyzy Rastów.
Moim zdaniem kluczem jest:
- ile Bomi ma gotówki
- ile Bomi ma należności, które realnie może odzyskać - ile gotówki jest w stanie wycisnąć
- ile Bomi ma zapasów, które realnie można upłynnić - ile gotówki jest w stanie wycisnąć
Od tego zależy, czy uniesie franczyzę. Przecież nikt mu żadnego kredytu nie udzieli.
Niestety nie ma wiarygodnych danych. Biegli pod H1 nie zachcieli się podpisać.
Żeby nikt potem nie wmawiał mi ciążę w brzuch, napiszę: układową uważam za możliwą lecz nieprzesądzoną. Wręcz przeciwnie: za zagrożoną.
Po opinii biegłych na temat H1 uważam, że w styczniu żadna decyzja w sprawie układu nie zapadnie.