Moim zdaniem
nikt poważny nie kupi Bacteromica za duże pieniądze na obecnym etapie.
I powód jest prosty:
Scope sprzedaje narrację „FAST”, ale najbliższy produkt nie rozwiązuje najważniejszego problemu klinicznego.UNI FAST to nie jest PBC.
UNI FAST może być szybki jako sam test AST, ale jeśli działa z izolatu, to w zakażeniach krwi nadal trzeba czekać:
24 h na dodatni posiew + kolejne ok. 24 h na izolat + 6–8 h testu.Czyli wynik jest po około
54–56 godzinach od wejścia pacjenta do szpitala. W sepsie to jest za późno, żeby mówić o przełomie.
Prawdziwy przełom byłby dopiero wtedy, gdyby Bacteromic robił
PBC FAST, czyli fenotypowy AST bezpośrednio z dodatniego posiewu krwi, bez czekania na izolaty. Wtedy można by zejść do ok.
30–32 godzin. I wtedy można by w ogóle rozmawiać o realnej konkurencji w sepsie.
Ale to nie jest obecny produkt idący do FDA.
Obecnie Scope pcha do USA
UNI FAST, czyli ulepszony AST z izolatu. To może być technicznie ciekawe, ale biznesowo to nie jest game changer. To jest produkt, który wchodzi w zatłoczony rynek Viteków, Phoenixów, MicroScanów, Sensititre i innych metod AST. A tam nie wygrywa się samą obietnicą „szybciej”, tylko ceną, workflow, instalowaną bazą, reimbursementem, przyzwyczajeniami laboratoriów i twardą przewagą kliniczną.
I tu jest problem:
bez PBC Bacteromic nie ma mocnego miejsca w pierwszej linii leczenia sepsy.BioFire daje wynik szybko z dodatniego posiewu krwi. Lekarz dostaje identyfikację patogenu i markery oporności wtedy, kiedy decyzja naprawdę ma znaczenie. Bacteromic UNI FAST przychodzi później. Daje więcej szczegółów, ale w momencie, kiedy pacjent jest już od dawna leczony empirycznie, po Gram stain, po BioFire, po lokalnej epidemiologii, często już po eskalacji antybiotyków.
Czyli Scope ma produkt, który może być „ładny technologicznie”, ale niekoniecznie „kupowalny strategicznie”.
Duży gracz nie zapłaci kilkuset milionów dolarów za urządzenie, które:
- nie jest pierwszą linią w sepsie,
- nie zastępuje BioFire,
- nie ma jeszcze PBC jako gotowego produktu,
- konkuruje z utrwalonymi systemami AST,
- wymaga zmiany workflow w laboratoriach,
- a jego główna przewaga czasowa pojawia się za późno w ścieżce pacjenta.
Dlatego uważam, że
Bacteromic w obecnej postaci nie zostanie sprzedany za żadne wielkie pieniądze.
Może będzie partnering.
Może będzie opcja.
Może będzie dystrybucja.
Może będzie transakcja warunkowa na zasadzie: „pokażcie PBC, pokażcie FDA, pokażcie adopcję, wtedy pogadamy”.
Ale
duży, czysty exit za UNI FAST z izolatu? Moim zdaniem nie ma na to szans.Cała wartość tej historii siedzi w PBC FAST. A PBC FAST jest trudniejsze, późniejsze i nadal nieudowodnione. Więc dzisiaj inwestorzy płacą za obietnicę produktu, którego jeszcze nie ma, podczas gdy produkt najbliższy certyfikacji nie jest tym, co ma rzekomo zmienić rynek.