Mój pierwszy zakup Polnej był po 9,71. I już trzy razy jechałem na tych akcjach do góry po kilka zł. Obecnie jestem w fazie zakupów (jak sądzę mają się one ku końcowi i zamierzam na tych zakupach zarobić). Spółką zainteresowałem się kompletnie bez udziału forum. Z forum pamiętam akcję S>25. To było naprawdę fajnym pomysłem, jednak było widać, że to niestety kompletnie nie działa. I to był dobry moment, na odpuszczenie sobie pewnych rzeczy. Potem jednak kiedy co pewien czas zaglądałem na wątki tej spółki, widziałem że pojawiały się wyceny typu 50 zł albo 100 zł. i ogólnie takie jakieś peany na cześć. Słuchajcie, rynek zazwyczaj jest nie w pełni efektywny, ale w zasadzie nigdy nie w aż tak katastrofalnym wymiarze jak tutaj się sugerowało. Nikogo o złą wiarę nie posądzam, ale na mnie, osobie patrzącej kompletnie z zewnątrz robiło to wrażenie fatalne. A jak ktoś nie zdawał sobie sprawy, że wpływ tego szacownego forum na kurs jest praktycznie zerowy, to już w ogóle nieszczęście - taki ktoś uciekał od spółki.
Zaczęły pojawiać się wręcz legendy wręcz w stylu Amway'a, typu "tajemniczy skupujący" itp. Kiedy samemu się jest w fazie kupowania, naprawdę o ile nie obraca się jakimiś oszałamiającymi kwotami, bacznie obserwuje się arkusz. I naprawdę te legendy o "zdejmowaniu ukrytego kupna" nie za bardzo znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości, przynajmniej w tych dniach, w których ja sobie akcje kupowałem (na spadkach). Spółka jest po prostu katastrofalnie niepłynna, nasypią ci przez tydzień kilka tysięcy akcji i nie jesteś z tego w stanie wyjść na dwóch kolejnych fixach bez znaczącego obniżenia kursu. Mimo to daje się na niej jakoś tam grać.
W żadnym razie nie usiłuję się tu silić na oceny czyjegoś działania, bo nawet nie wiem jakie to były działania, nie obserwowałem tego dokładnie przecież. Kompletnie nie mam pojęcia co by było bez tych forumowych wytrysków apoteozy, gdybym miał strzelać to uważam, że byłoby to samo co teraz, ewentualnie na trochę wyższych obrotach. Nie obserwuję arkusza codziennie ale akurat ostatnio to robię, no bo jestem w te akcje sukcesywnie "ubierany". :) Czy twierdzicie, że w ostatnich dniach także odbywały się jakieś "nierynkowe" zagrania? Bo tu moglibyśmy podyskutować konkretnie, a nie tworzyć mitologię.
Przy okazji, co to znaczy to TWA? Klasyczne towarzystwo wzajemnej adoracji, jakieś towarzystwo wspierania akcjonariuszy czy coś jeszcze innego?
Co do samej spółki a także krótkoterminowej perspektywy kursu - byłbym dobrej myśli. Tyle tego już mam, że trudno mi być innej myśli, hahaha. Ale na litość boską, po co to pisanie o 50 zł itp. Nie pora odpuścić? Nie zadziałało i tyle.