Ja uważam, że mało umiejętna nagonka miała swój udział w popsuciu kursu tej spółki. Nowi potencjalni forumowi inwestorzy jak to widzieli, to raczej woleli trzymać się z daleka, bo to dość dziwnie wyglądało. Wobec faktów ostre naganianie chyba ma się jednak ku końcowi. Ci co pozwolili się wkręcić tworzą teraz nawis podażowy. A przy tych znikomych obrotach nawet kilkanaście tysięcy złotych dziennie więcej czy mniej może robić różnicę dla kursu.
Uspokoi się do końca naganianie to łatwiej będzie o ewolucję kursu w górę. 14,00 jakoś się na razie od biedy trzyma, po 13,xx ciężko w praktyce wyrwać więcej niż 100 czy 200 sztuk na raz o ile się nie ustawia "w widne".