Dobre pytanie. Porównanie Tuory do prof. Garsteckiego jest moim zdaniem uwłaczające dla tego drugiego. Tam od początku z tego co pamietam była tylko ściema, były podbitki, roztaczanie wizji w kolorowych pismach a jak akcje rosły, to było sypanie. W końcu, jak Tuora wysypał się z akcji to fundusze się go pozbyły. Tutaj ani Prof. Garstecki ani nikt z Zarządu nie sypią akcjami. Tak samo fundusz kontrolujący spółkę.