Dziś tylko nadzorca może wnieść zalecenie obniżenia kosztów zarządu. W sytuacji gdy spółce brakło na (wyższe) koszty przekształceń (e-sąd vs zwykły sąd) ale nie zabrakło na wypłatę dla Konopki można mówić o sytuacji patologicznej. No ale to rola Nadzorcy a pośrednio też obligatariuszy (ilu z was pisało do nadzorcy o obniżenie kosztów zarządu?)
Jednak wybierając mniejsze zło pewnym pozytywem w tej patologii jest to, że pieniądze wróciły do Marki (co prawda w formie pożyczek ale wróciły - lub mówiąc inaczej zostały)
W sytuacji gdy Konopka zarobione pieniądze pożyczył Marce (jakkolwiek to brzmi) daje to sytuację swego rodzaju opcji menedżerskiej. (odzyska te pieniędzy tylko wtedy gdy Marka wypełni układ)
To czy mamy 200 tys długu więcej nie ma znaczenia ważniejsze w tym jest (nadrzędne), że pieniądze poszły na konkretny cel a więc przekształcenia przez co w kolejnych miesiącach można spodziewać się z tego tytułu profitów.
Sporo wyjaśni się w połowie lutego
1. Będziemy widzieli czy wyniki za III kwartał były jednorazowym wyskokiem
2. Poznamy strukturę należności przez co będziemy wiedzieli czy trend na pozycji należności w obrocie i należności netto został zatrzymany/odwrócony.
Wszystko się przesunęło (z racji niższych należności w obrocie przypomnę spadek z 18.6 mln do 13.1 mln ) Nadzorca ma bieżące informacje i być może dlatego wzięła na siebie całe ryzyko (mimo informacji o spadku aktywów zamiast przyrostu) ale z perspektywy obligatariuszy daje to pole do roszczeń w przypadku niezrealizowania układu (stąd jakby jest to też swego rodzaju rękojmia ... mam na myśli Sędzinę i Nadzorcę)
Tutaj nikt nie będzie mógł powiedzieć, że o czymś nie wiedział. Informacja o spadku należności została przez Nadzorce przyjęta i potwierdzona.