A to zewnętrzne finansowanie to przepraszam co za eufemizm? Czy teraz mowa o ostatniej pożyczce od słupa Konopki? Czy chodzi o pieniądze najpierw wyprowadzone ze spółki sposobem "na wynagrodzenia"? Od wynagrodzeń potrącono należny podatek, po czym te same pieniądze trafiają do spółki jako pożyczka?