Wiadomo, że przesadne nakręcanie się nie jest metodą, ale patrząc zupełnie obiektywnie a nawet chłodnym okiem trudno nie dostrzec, że Mostostal Płock trafił na jakieś eldorado inwestycyjne spółek paliwowych. Wygląda, że będzie to trzy, cztery lata realizacji lukratywnych kontraktów.W ogóle to jakiś europejski trend, plan wspomożenia gospodarki inwestycjami i budowania przemysłu by uniezależnić się od chińskich fabryk. Na tle innych branż budowlanka jest pewniakiem inwestycyjnym. Ile jeszcze z tego tortu wykroi MSP ? Niemało, ponieważ posiadają wiedzę i kompetencje. Czy to będzie jako główne wykonawstwo czy jako podwykonawca to taki szczegół techniczny. I tak zarobią. Myślę, że ci co mają akcje nie powinni się martwić.