Dnia 2024-06-11 o godz. 12:57 ~dragonball napisał(a):
> Dobra, to jaka jest twoja wizja wtedy?
> >
> > Ja np. tutaj zainwestowałem tyle ile mogłem stracić, a i tak 90% tego wycofałem ze stratą jak już szydło wyszło z worka i zostawiłem sobie pulę wstydu na pamiątkę. A mogłem wyjść wcześniej z zyskiem. Inwestor/wydawca nie mógł, bo go wiązał kontrakt. Ci od Airport Renovatora stracili całą kasę jaką dali do momentu zerwania kontraktu.
> >
> > Co miał wydawca zrobić związany umową i któremu mydlono oczy? Nie wiemy co i jak przekazywane było wydawcom i na co patrzyli. Na półmetku rzucić wszystko i nie liczyć nawet na minimalny zwrot inwestycji?
> >
> > Jakie jest nienaiwne myślenie? Że Inkwizytor 4 lata temu był super grą, tylko specjalnie go zepsuli, żeby inwestorów i akcjonariuszy pogrzebać w stratach?
Mogę tylko spekulować a sam sobie odpowiadasz skoro woleli ponieść kontraktowe kary niż dalej realziować umowy to znaczy że jednak analizowali cały czas sytuacje i powodzenie projektu i widąc wyszli z założenia że mniej bedzie kosztować wyjście niż tkwienie i realizowanie umowy.
Może były jakieś inne przesłonki pokłócili sie nie wiem . Ale analizowali a nie włożyli miliony i zapomnieli bo to drobne , nieznaczące dla nich środki.
Żeby odpowiedzieć na pewnie pytania trzeba siedzieć w środku , możemy sobie spekulować tylko .
Ja tez tu dostałem w dziurę ja już wyj... wszytsko wiec jestem tu bardziej akademicko zgłebiam i studiuje temat bez zaangażowania już emocjonalnego , też tego nie lubie czyli kasowac starte ale skoro decyduje sie na wkałdanie hajsu w polską gpw czy jeszcze lepiej NC to muszę mieć takie ryzyko wpisane w koszty , na szcześćie też nie było to jakis duży procent portfela kiedyś zaliczyłem znacznie wieksze dziury niż ta ale wiadomo jak mówił MArcellus w PULP FICTION zawsze czuje to ukłucie z tyłu głowy to moja urażona ambiicja kiedy zostaje tak przewieziony i obkręcony jak leszcz powiedzmy że przez bezosobowo rynek.