Dnia 2024-06-11 o godz. 09:40 ~FantastycznyPanMysza napisał(a):
> Bingo. Dokładnie tak.
No własnie dokładnie nie . Może z dragonem macie wiedze branżową i ponadprzeciętną na temat gamingu.
Ale na temat finansowe widze kulejecie. Inwestor finansowy czy tez giełdowy to zupełnie inny temat niż inwestor operacyjny.
Mylicie dwa systemy walutowe wrzucając wszystko do jednego worka.
Nie możecie porównywac inwestorów finansowych i branżowych. Nie można wrzucać wszystkiego do jednego wora , tak jak gry są rózne modele fianansowania też są rózne.
Ten pan Robert jak i TFI mogli uwierzyć w Wiedżmina i sukces CD Projekt. Zreszta ten Pan Robert zapakowany jest jeszcze w Nanogroup widać taki ma model biznesowy na ryzyku szuka wysokich potencjalnych stóp zwortu i ś gralla czy kury znoszącej złote jaja angażujac sie na poziomie start upu i dużej niewiadowme to samo mógl Allinaz podejść do tej iwesytcja .Podobnie jak dragon czy ja kupujac te akcje,
Ale nie inwestor branzowy który z definicji inwestuje tu nie finansowo a operacyjnie żeby zarabic na produkcie a nie na róznicy w kursie akcji to sa wogóle dwie rózne casy. Inwestor finansowy tak jak i ja giełdowy stratę ma wpisaną w inwestycje i ryzyko ale inwestor operacyjny nie może tak podchodzić . Operacyjny musi mieć wiedze bo porusza sie w swoim środowisku naturalnym.
Zresztą sami zaprzeczacie sobie pisząc że im nie zależy a potem że cieli inwestycje albo sie wycofywali. To znaczy że cały czas analizowali operacyjnie te projekty a nie że wywalili hajs i zapomnieli . I to jest niesamowite że koleś zbajerzył na te pażdzierze w tym samym czasie w zasadzie 3 rózne studia. Fakt że jedno sie opamietało zanim nie złapało dziury takiej samej jak Kalypso i Teplitz. Nie wiem jak to poszło może to jakiś złotousty mistrz sugestii i bajery z tego prezesika.