Zobacz, że TFI Alianz się tu zapakował i skupił 100 000 akcji w cenie ~10pln/szt w momencie kiedy w zasadzie było widać, że Inkwizytor to nie będzie najlepsza gra, a HR po prawie roku nie miał Break Even.
Myślisz, że oni jakąś poważną analizę ryzyka robili tej inwestycji? Po prostu się zapakowali bo wyglądało, że może się udać.
Tak samo wydawcy, którzy dali hajs na produkcję nie robili żadnych głębszych analiz, dostali rozpisany plan dogadali jakie mają być kamienie milowe, na papierze wszystko wyglądało super, a oglądając Kubusia na czatach inwestorskich trzeba mu przyznać, że potrafi sprzedać marzenia, odwracać kota ogonem i wyjść na takiego młodego dynamicznego co jest skazany na sukces, bo przecież jest tak zaangażowany w projekty i mówi z taką pasją o nich... I wtopili kasę, bo uwierzyli krętaczowi, nie mogli się przyczepić do realizacji kontraktu, bo pewnie napisany tak, że mieli małe pole do popisu i tak to leciało.
A potem ciężko było się wymigać od inwestycji ze względu na kontrakty, to już uznali, że niech dokończą co mają może coś z tej kaszany wyjdzie i jakiś zwrot będzie, lepsze to niż się całkowicie wycofać.
Chociaż Focus przy Airporcie już widział, że z taką ekipą to nic nie wyjdzie i zerwał całkowicie kontrakt, a Kalypso przed releasem Inkwizytora cięło straty, bo też już wiedzieli że tego nie da się uratować(chociaż nadal uważam, że gdyby dali mniejszą cenę to by się tego im dużo więcej sprzedało, bo zainteresowanie jednak było). THD wziął wtedy jeszcze pożyczkę 100k Euro od Kalypso, której nie ma teraz jak spłacić więc widać, że sami uwierzyli w swoje kłamstwa.
No i odnośnie inwestowania drobniaków, dla tych firm te 10mln PLN to były właśnie drobniaki. Kalypso jest warte ~100mln PLN na dzisiaj, te 5 lat temu pewnie byli warci dużo więcej.