Dokładnie "młody" misiu! Ja piszę o ewidentnych kłamstwach, a ty przywołujesz oceny czy przewidywania, które mogą ale nie muszą się sprawdzić. Po prostu odnoś się do tego co ja napisałam, a nie moje argumenty zastępuj swoją fantazją, by potem z nią polemizować. Bo polemizowałeś sam z sobą, "młody".
A alergii to nie mam chociaż nie było to fajne jak pierwsze uwagi spotkały się z kubłem pomyj. Staram się być obiektywna. Możesz sobie tylko wyobrazić co dopiero można by pisać jakby ktoś miał alergię:-)
Z całego serducha życzę sprzedaży z zyskiem. I wtedy na to konto za moje zdrowie wychyl drinka:-) Z tym, że to twoje ostatnie zdanie świadczy, że w ogóle nie rozumiesz o czym pisałam.