Lepiej sobie przeanalizuj ostatnie dwa lata. Co zapowiadał zarząd i co z tego potem wyszło (łącznie z tym Nasdaqiem), nie tylko kiedy pieniądze będą z "Wieliczki", ale jaki jest kolejny kontrakt taki jak Wieliczka. I jakie są kolejne kontrakty do wykonania, ich wielkość i margines zysku.
Jeżeli przez ostatnie dwa lata to wszystko tak wygląda jak obecnie, to można zakładać, że z tym samym zarządem kolejne dwa lata wcale nie będą inne. Bo kto normalny po przeczytaniu np. zapowiedzi zarządu z ostatnich dwóch lat (i co z tego wyszło), czy nawet wpisów na tym forum (i innych) będzie chciał robić biznes z tą spółką? Oczywiście każdy sam to oceni i podejmie decyzję jaką będzie uważał. Ale to wygląda mało poważnie.
Spekulacje w rodzaju "będzie dobry kwartał to akcje do góry, będzie słabszy to w dół" są bez sensu. Przecież wartość spółki nie jest budowana na jednym czy drugim czy trzecim kontrakcie, ale na udziale spółki w całości rynku, wielkości rynku, marginesach zysku, ocenianych kilkuletnim okresie czasu. Póki co spółka o tym nie mówi za wiele, a zawieranie umów wygląda trochę "od ściany do ściany" (np, od dwóch miesięcy nie było ogłoszenia o żadnym większym kontrakcie). Ale niech każdy sam oceni.