Nie "młody" przyjacielu. Ja mówiłam o podawaniu fałszywych informacji jako fakty. Spółka twierdziła, że współpracuje na STAŁE (ma STAŁYCH klientów) z wielkimi i znanymi międzynarodowymi koncernami, a to było zwykłe dżistanie, kłamstwo. Nie chodzi mi o niedotrzymywane obietnice jak z Nasdakiem, ale o świadome podawanie fałszywych informacji, które miały wpływ na decyzje inwestorów. To uważam jest do oceny przez KNF.