Mylisz inwestycje z hazardem czy raczej wrzucasz te obie różne sytuacje do jednego wora. O tym już dyskutowałam na tym forum. Generalnie na hazardzie zarabiają ci co mają informacje i trochę szczęśliwców-leszczy, którzy dobrze obstawią.
Istnieje oczywiście cienka, czasami trudna do zdefiniowania linia kiedy spółka jest jeszcze inwestowalna, a kiedy już staje się hazardem (czyli jest nieinwestowalna). Czy tak jest w przypadku I3D to każdy sobie sam niech rozstrzygnie.
Zatem giełda dla inwestora to nie emocje, ale racjonalne zarządzanie portfelem. Dla leszczy i hazardzistów mogą być emocje, łzy i "łolaboga" jak ma się już tylko ufajdane slipki.