Czy ktoś z was kiedykolwiek zauważył, że i3d do tej pory w całej swojej historii nie zarobiło nigdy ani złotówki ze współpracy z wojskiem ? to czemu nagle od współpracy z armią należałoby uzależniać ich dalszy rozwój, przecież i bez tego zostali 3 najszybciej rozwijającą się w europie spółką nowych technologii. czy ktoś z was pomyślał, że wojsko to toksyczny światek i może ktoś tam poszedł po rozum i wypisał się z tej podejrzanej zabawy ?
Jeżeli spojżycie na posty umieszczane przez jedną i tą samą osobę pod różnymi nickami i zastanowicie się trochę to może skapujecie co się tu dzieje.
Dajcie sobie spokój z wątkiem Świstaka i wedrownego lub wędrownej bo to i tak do niczego nie prowadzi, liczą się fakty a nie domniemania. Co do oceny pracy świstaka w i3d to chyba wie tylko on i spółka, nie był od sprzedaży więc i kontrakty nie zależały od niego, wieliczka raczej nie zależała od niego tylko od osób koncepcyjnych bo to ich pomysł wygrał a technologia wykonania jak to w muzeum jest raczej prosta więc dyrektor do tego niepotrzebny. Ja byłem na wizycie w spółce, rozmawiałem, pytałem, wam też polecam.
Żwróćcie uwagę, że nikt ze spółki ani pracowników jawnie się nie wypowiada i nie oczernia nikogo, niektórzy robią biznes a inni robią mnóstwo szumu trwoniąc państwową kasę i udając geniuszy kradnąc takich ludzi jak np. wspomniany były dyrektor technologiczny i3D. Zastanówcie się czy to jest moralne i normalne, że Państwowa firm podbiera, małej prywatnej pracowników żeby zrobić konkurencje tej małej prywatnej ?