Jadą pełną parą czyli wykorzystują pełne moce produkcyjne (w domyśle). To był ciężki okres i pewnie Urban odnosił to do własnej osoby i nieprzespanych nocy, ale wydźwięk i oczekiwania były jakie były. Nie ma co się dłużej nad tym rozwodzić. Chłop wyciąga wnioski, a łeb na karku ma, więc wszystko gra. Przyszłość na moje oko świetlana. A zmieniając temat 'OK' widać że jesteś tu stosunkowo niedługo.