Wytłumacz mi ten mechanizm dodrukowywania akcji dla zarządu po 5 zł i że co się wydarzyło niby dzięki "drobnemu Akcjonariatowi", bo nie rozumiem. Jeżeli masz na myśli emisję, która odbyła się w marcu 2020, powyżej ceny minimalnej wyznaczonej przez walne rok wcześniej na 4,5 zł , to zdaje mi się, że - po pierwsze - zarząd nie brał udziału w tej emisji, a po drugie, od czasu tego walnego mogłeś przez cały 2019 i początek 2020 roku kupić tyle akcji ile chciałeś po cenach dużo niższych niż 5 zł, jeżeli chciałeś. Więc czego zazdrościsz?