Zgodnie z zapowiedzią, wystawiłem przed chwilą 10300 akcji po 10,30 (miało być 10,25 , ale zapomniałem, że w tym przedziale system nie przyjmie takiej końcówki). Daję słowo, że nie zdejmę ich, nim tej ceny nie osiągną. Zakładam, że stanie się to najdalej do połowy lutego, a ja potem będę mógł przesuwać je coraz wyżej. Jak z tych prognoz nic nie wyjdzie - przynajmniej będziecie się mogli ponabijać.
Nie wiem, czy za spadkami Milestone Scientific, czyli spółki matki w Stanach stoją amerykańscy manipulatorzy, kombinatorzy podatkowi, gracze zarabiający na krótkiej sprzedaży, czy zwykli wystraszeni ludzie. Tam w Stanach też nie wiedzą. Ale mam nadzieję, że będziemy mogli podrzucić im wykres (wzrostowy) naszego Milestone Medical - niech zobaczą jak to się robi w Polsce ;-)
Może wezmą z nas przykład, to nam pewnie by nie zaszkodziło.
Przeciwników takiej zabawy proszę o wybaczenie i wyrozumiałość.
Ci, którzy nie widzą w tym nic złego, niech rozważą zakup choćby 50-100 akcji. Spółka kosztowała już 10 zł mając jedynie plany. Teraz ma gotowe do sprzedaży urządzenie i - wszystko na to wskazuje- 99 proc. szans na odniesienie za chwilę ogromnego sukcesu. Oczywiście, jeśli ktoś jeszcze nie czytał o Milestone Medical, niech to najpierw zrobi. Jeśli kupować, to z przekonaniem, że warto.
Dziś Mikołaja - całej braci giełdowej życzę wielu trafionych inwestycji.
I więcej uśmiechu przed monitorem - giełda to tylko pieniądze, najważniejsze, żebyśmy zdrowi byli :-)
Wezół