Już kiedyś widziałem taki manewr zaniżania wartości akcji na spółce międzynarodowej, notowanej na wielu giełdach europejskich. Mówiąc w wielkim uproszeniu zarząd nie mógł doliczyć się 500mln Euro! Sytuacja była naprawdę dramatyczna a zarząd nie kwapił się z wyjaśnieniem sytuacji pozwalając aby kurs się osunął. W pewnym momencie jedna z większych europejskich firm konsultingowych orzekła publicznie, że wartość akcji = ZERO. Jak się domyslacie kurs akcji zanurkował i dobił do około 70 groszy na warszawskiej giełdzie. To był punkt zwrotny i wkrótce okazało się że spółka konsultingowa i zarząd powiązani są z rosyjska mafią, która skupuje udziały firmy deweloperskiej dla rosyjskich oligarchów. W 2 lata ceny akcji urosły z około 70 groszy do 19zł...
Spółka której historię opisałem to IMMO, Wasi rodzice i dziadkowie mogą potwierdzić tę historię. ;)