Stary numer Antka policmajstra, Pospieszalskiego etc. czyli anachroniczne uproszczenie polegające na podziale społeczeństwa na zwolenników PiS i WSI nie przystaje do rzeczywistości zwłaszcza w świetle wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich. Atak ad personam ostatecznie potwierdza brak jakichkolwiek racjonalnych argumentów, których można użyć w dyskusji.