Żyję być może 2x dłużej jak ty, więc zawsze się powtarza zasada, że jak komuna rządzi to jest kryzys i zawsze wtedy brakuje w budżecie, afery są pod dywanem, rośnie bezrobocie (tylko w PRLu zawsze brakowało pracowników -oni udają że płacą, a my udajemy że pracujemy). Także wtedy trzeba wysyłać do psychuszki tą wścibską opozycję, a jak to nie wystarcza, wtedy wkracza seryjny samobójca. W nieco wcześniejszych czasach ludzie opozycji po prostu znikali bez śladu. Obecny czas to skrzyżowanie tych kilku okresów. Wynika to z faktu, że zmieniły się zasady i formy działania środków masowego bajerowania oraz trudniej kogoś zlikwidować bez śladu, kiedy są choćby pozory demokracji.
Najważniejsze do zapamiętania....rządy komuny to walka o chleb z winy tego kryzysu.
Natomiast w czasie rządów patriotycznej opozycji jest prosperita światowa, podatki maleją, budżet się zapełnia, bezrobocie maleje, policja łapie złodziejów, Polacy nagle stają się antysemitami, rusofobami, germanofobami i kogo jeszcze chcecie..
Do zapamiętania .....w czasie rządów antykomuny jest światowa prosprita, dobrobyt rośnie ALE tylko z winy tej prosperity.
I tak w kółko. Wybierajcie.