to już mówili i... jest, jak jest... to, ze oni chca 6 zeta, nie znaczy, iż ktokolwiek ma im zamiar tyle dać (w koncu kupcy też chcą zarobić na jakimś dyskoncie, a nie mieć kiszonkę na aktywie, jak ma teraz mci)
no to jest jasne, żeby otrzymać ewentualne 6zł firma musi zacząć grubo zarabiać, zobaczymy. Na razie jak napisałeś jest jak jest i kiszonka. Trzeba poczekać w ciągu miesiąca powinno się co nieco wydarzyć.
wciąż realizuje się pesymistyczny scenariusz, który moze potrwać...
dziś ciut większe obroty i niektórzy - jak widać - tną straty, spadki więc raczej pewne, zwłaszcza że jesli na close będzie znów podbitka, to dalej będzie sypanie, bo ktoś ma sporo do wywalenia
dla mni pozytywnym sygnałem byłoby zbijanie kursu małą paczką na close po sesji na dużym wolumenie, bo wtedy będzie to oznaczało, ze zaczyna się ostrożny skup na razie tego nie widać
teraz po lewej totalna pustka i wkrótce szczęśliwi będą ci, co wywala powyżej 3,35 (tak jak kiedys pisałem o wywalaniu powyżej 4,25 ale wtedy mi nie wierzono, ze moze spaść niżej)
Zaczynam obawiać się że naszemu bananowi to juz chyba nawet dodruk 10 bilionów euro nie pomoże. Rudy załatwił OFE i uciekł do Brukseli, nie widzę innej przyczyny słabości niż strach przed sypaniem właśnie przez owe OFE. Obym sie mylił. Dzięki za wklejkę
a ja myślę, że tu już to zaczęło działać: http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_utopionych_kosztów
a technicznie coraz bardziej uprawdopodabnia się ta formacja: http://www.bdm.com.pl/ispag/encat/spodek_odwrocony.html
po przebiegu wczorajszej i dzisiejszej sesji przypuszczam, ze wkrótce nasilą się obroty, ale na mocniejszych spadkach, bo akcjonariat jest już wyczerpany oczekiwaniem na choćby jakąś mocniejszą korektę, a wszyscy od dawna widzą, że popytu nie ma. No i to milczenie spółki... Ciekawe, co będzie najpierw - wystąpienie prezeski czy komunikat o terminie raportu rocznego?
Gdy pojawi się info o raporcie rocznym - buy back zostanie wstrzymany na 2 miesiące, a wtedy już zacznie się chyba ratowanie kasy pekacem... Obym się mylił.
oczywiście mówię o OFE a więc głowa do góry :) 1. Pocztylion 0,89% tj około 1114000 akcji 2.OFE PZU 0,02% tj około 25000 akcji 3. PKO Bankowy 0,48% tj około 601000 akcji 4. AVIVA OFE 0,02% tj około 25000 akcji Żadne z OFE w 2014 nie skróciło się. ŻADNE reszta tabelek na stronie PAP http://biznes.pap.pl/pl/news/all/info/1211763,zestawienie-akcji-gieldowych-spolek-w-portfelu-ofe-pocztylion-%28tabela%29
Tak ale jak ci podałem w 2014 dobierali dwa sporo, a dwa śladowe ilości. Mnie nie przekonuje ten spadek, za mały obrót. Nie tak sie wychodzi, chyba że drobni tacy jak my się posrają i zaczną na wyścigi wywalać a nie będzie komu odbierać.
nie wiem czy to będzie tak samo czy inaczej ale przypominam sobie jak przed 2 laty kurs się kisił w okolicach 2zł i obroty były czasem takie że wywalając 1000 akcji można było kilka % obniżyć kurs, minęło kilka miesięcy i kurs wystrzelił. Wcale nie twierdzę że będzie podobnie ale nie przejmuję się takimi obrotami. Na razie też nie ma powodów do paniki czy wywalania, firma zarabia. Brak też zagrożeń jak np. w stali czy w budowlance.
to raczej nie jest to samo - przed 2 laty była wtopa w Rumunii i potem fundy 2 sesjami spekulacyjnie mocno pobiły kurs na 4,xx, lecz potem rynek już tych wzrostów nie kontynuował - po tamtych zawirowaniach mci ogłosiło zamiar sprzedania daty, a potem sami przyznali, że "chętni przychodzili, oglądali i odchodzili" (i tak jest do dzis) - była lepsza sytuacja na szerokim - wtedy data nie szukała 100 mln z obligacji - nie było nieprzewidzianego spadku w wynikach (jak w 3Q2014) - nie było OFE-reformy - zanik obrotów zawsze powinien niepokoić inwestora, bo to nie jest dobry sygnał i pokazuje nieufność rynku - czy firma zarabia, dopiero zobaczymy - ale skoro obnizyli prognozy... - brak zagrożeń? hmm... - skoro jest niby tak dobrze, to czemu jest tak źle?
dobrze że widzisz problemy, są wszędzie ale skoro piszę że firma zarabia znaczy nie traci. Są spółki które mają częste straty kwartalne roczne itp. w abc tego problemu nie ma. To czy zarabia dużo czy mało w tym leży problem, dla mnie ważne że nie ma straty. To co się wtedy zrobiło ze spółką scop to była spora wtopa i mimo to spółka sobie poradziła.
staram się patrzeć obiektywnie, IVQ był z pewnością dla branży dobry, miało nie być zdarzeń więc nie widzę powodów do niepokoju, jeśli nie mam racji akcje polecą grubo w dół.
ja też staram się patrzeć obiektywnie i - jak na razie - czas i rynek potwierdziły moje obawy
Na wyjątkowo negatywnie groźną dla waloru przesłanką uważam (na podstawie wieloletniego doswiadczenia) te durnowate gierki leszczyków bawiących się w podbitki kilkoma akcjami, co już dzis znowu widać. Nic bowiem tak wymownie nie mówi o słabej płynności i braku popytu jak wlaśnie takie głupie zachowania giełdowe. A to są strzały w stopę.
Poza tym porównaj ilości na kupnie i sprzedazy. Przewaga podaży waha się od 2 do 10-krotnej. Tu w każdej chwili może tąpnąć, jeśli ktoś uzna, ze moze sie spóźnić ze sprzedażą, bo inni go wyprzedzą. A wystarczy jednorazowe wywalenie kilku kilo pekacem, by kurs mocno zleciał.
Wykres ty jakiś masochista jesteś chyba, bez złośliwości to piszę. Prognozę obniżyli bo jakiś prezes pepik nie dopilnował standardów firmy i tyle. I własnie jak porównujesz SCOP i tamte spadki, to przyczyny są bardzo podobne, bo i tu ktoś dał ciała. Głowy poleciały i już, a czy to dobrze tego nie wiem. Biedrzycki w Sygnity też nic wielkiego nie pokazał. Piszesz, że po prawej stronie stoi tyle akcji a po lewej pustka ok tak to widać, a czy wiesz czego nie widać, ukrytych zleceń kupna i sprzedaży. Dopiero wtedy obraz będzie pełny, a tak byc może widzisz to co masz widzieć. Mam niewielką stratę na Dacie, choc gdy dodać odjętą dywidendę to robi się ona minimalna. Jeśli wyniki za IVQ a być może i IQ (jeśli do nich wytrzymam) pokażą trwały negatywny trend no to trudno akceptuje stratę i spadam, ślubu nie brałem. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i gdyby nie ta sprzedaż towaru w Czechach bez ubezpieczenia to wyniki byłyby całkiem przyzwoite :)
Różnie mnie nazywano, więc ten rzekomy masochizm potraktuję przymrużeniem oka ;) Prognozę obniżyli, bo... Ano właśnie, zawsze jest jakieś "bo", które coś tam powoduje. Popatrz na wykres, ile tam już było podejść do wybicia powyżej 4 zeta i co?... I wciąż nico. Ukryte zlecenia... - po owocach (wolumenach transakcji) je poznacie. Ja te zlecenia czasem widziałem podczas spektakularnych sesji na sporych wolumenach, gdzie było przewalani waloru z kieszeni do kieszeni. A na razie - kicha. Nie interesuje mnie twoja ani czyjakolwiek inwestycja i taktyka gry. Tu każdy działa na swoje konto i po swojemu. Potraktuj moje pisanie raczej w kategoriach dr. Hausa - czyli że mnie ciekawi przypadek daty, gdzie powinno być OK i coraz lepiej, a jednak jest coraz mniej OK. Ja chciałbym dociec dlaczego tak jest i kiedy wreszcie będzie lepiej oraz co moze na to wpłynąć i kiedy. podtrzymuję na razie swe przekonanie, że garbem ciążącym dacie jest wciąż nietransparentna dominacja mci.
To teraz nie rozumiem. Jeśli masz akcję to ok, każdy martwi się o swój grosz, ale czasami warto zrealizować stratę jeśli wiara w spółkę zamiera i widzi sie tylko minusy, a jeśli nie masz akcji to po co aż tak sie zamartwiac jakąś tam Datą skoro wokół wiele innych spółek. I w jednym i drugim przypadku widząc same minusy powinno sie spółkę zostawic za sobą bo szkoda czasu jeśli jest faktycznie tak źle. O to mi chodziło z tym masochizmem. Bo po co trzymać akcje i się biczować ??? Albo chcieć je kupic i też się batożyć , że może nie warto :) I tak źle i tak nie dobrze. A zdrowie sie ma tylko jedne ;)
jeszcze jedna rzecz mnie niepokoi - odwlekanie podania terminów raportów to dla mnie też jest negatywna przesłanka dla giełdowego wizerunku spółki i jakaś niezrozumiała gra na czas
nie upieram sie przy tej tezie - ale moze też jest wpływ dominacji mci i zyskiwanie czasu do jakiejś rozgrywki?...
natomiast pozytywną przesłanką byłoby dla mnie info, ze WIĘCEJ NIZ JEDNA OSOBA z rady nadzorczej i/lub zarządu zaczęła kupowac walor
jeśli zaś zaś znowu pojawią sie infa, wlaśnie teraz, o jakichs ruchach kadrowych (rezygnacjach lub dymijach) - dla mnie bedzie to kolejny silny sygnał negatywny. Oby tego nie było.
W obecnej sytuacji uwazam jednak, ze zakup powyzej 3,25 jst zwyczajnie przepłacaniem. I żeby było jasne - nie uwazam daty za bankruta czy coś podobnego, ale za walor OBECNIE baaaardzo niepewny.
Z tymi rezygnacjami czy dymisjami to zupełna zgoda. Natomiast co do dat przekazywania raportów w tamtym roku podali 30.01 więc o czym to świadczy. Insiaderzy natomiast hmmm Biedrzycki dostał akcje i faktycznie może je wywalił, aby to pierwszy raz gdy prezes odchodzi sam czy zostaje zmuszony to sprzedaje akcje i to z różnych powodów, nawet bardzo dziwnych
Może to mało istotny drobiazg, ale... Jeśli zerkniesz w raport za 3Q, to zobaczysz, ze jest wzrost kwartalnych kosztów finansowych z 2,3 do 3,1 mln zł (+36,7%), co procentowo odpowiada wzrostowi zadłużenia w bankach (+37,6%). A jak bedzie teraz?...
W raporcie widać też wzrost zadłużenia odsetkowego do 193 mln zł - co, na szczęście, na razie (chyba?) jest pokryte bankowymi limitami zadłużenia (366 mln zł). Data podała, iż w październiku otrzymała 58 mln zł z tytułu zwrotu nadpłaconego VAT, co pozwoliło zmniejszyć zadłużenie i koszty finansowe. To dobre info, ale... Tu czekam na wyniki roczne.
Dywidenda... - mam nadzieję, że masz swiadomość, iż data wypłaca dywidendę kosztem wzrostu zadłużenia odsetkowego, na co i anale, i wiele osób na forach zwraca uwagę. Wielu drobnych czeka na dywidendę, ale nie rozumie sytuacji spółki z tym związanej.
Gdzie widzę (a raczej wciąż nie widzę) swiatełko w tunelu? Data wciąż szuka inwestora strategicznego i chyba tylko jego pojawienie się może radykalnie zmienić postrzeganie spółki na rynku.
Wczoraj ok.40% wolumenu to skup... Dziś - prawie 6 godzin sesji i wolumen 4 K, a obroty jak kieszonkowe przedszkolaków... Naprawdę lepiej chyba dla wszystkich byłoby, gdyby to wreszcie rąbnęło o beton i zaczęło normalnie rosnąć... Co byłoby, gdyby nie uchwalili podwyższenia dziennego limitu? - handel zamarłby?...
którego fragment wkleiłeś wcześniej i to przy cenie 3,50 i beznadziejnym IIIQ "Pod kątem aktualnej wyceny ABC DATA prezentuje się ciągle atrakcyjnie. Wyceny wskaźnikowe pokazują lekkie niedowartościowanie w porównaniu do konkurentów. Wskaźnik Cena/Zysk jest na poziomie 11,10, co zważywszy na ostatni kwartał i jego mizerne wyniki, jest wartością atrakcyjną.
Stopa dywidendy i konsekwentna polityka dywidendowa czynią ABC DATA wartym rozważenia kandydatem do portfela mającego generować bieżący dochód. Oczywiście należy pamiętać, że spółka jest na etapie poszukiwania inwestora strategicznego i jego pojawienie się może zmienić założenia spółki w tym obszarze.
W kolejnym kwartale ABC DATA zdecydowanie nie może zawieść oczekiwań inwestorów co do wyników finansowych. Gdyby tak się stało, mogłoby to się odbić negatywnie na kursie akcji spółki."
tak, dokładnie - zgadzam sie z tym i dlatego interesuje mnie data (pozytywem wciąż jest też dla mnie wartość Wskaźnika Altmana Z"-score = 5,97)
dodam jednak, ze jesli coś w spółce jest nietransparentne, a rynek konsekwentnie omija spółkę, to nie walczę z rynkiem, lecz podchodzę do niej w kategoriach: "najsłabsze ogniwo stanowi o wartości łańcucha" i dlatego tak czekam na wystąpienie prezeski oraz wyniki roczne, no i rzeczywisty powrót popytu, a nie podawanie kroplówki buy backiem (np. znowu było wczoraj 7 K wolumenu skupu na 17 K wolumenu dziennego) i durnowate podbitki kilkoma akcjami, jak wczoraj na close (gdy bedzie odwrotnie = ktoś zaczyna akumulować i systematycznie chce skupować większą ilość)