to raczej nie jest to samo
- przed 2 laty była wtopa w Rumunii i potem fundy 2 sesjami spekulacyjnie mocno pobiły kurs na 4,xx, lecz potem rynek już tych wzrostów nie kontynuował
- po tamtych zawirowaniach mci ogłosiło zamiar sprzedania daty, a potem sami przyznali, że "chętni przychodzili, oglądali i odchodzili" (i tak jest do dzis)
- była lepsza sytuacja na szerokim
- wtedy data nie szukała 100 mln z obligacji
- nie było nieprzewidzianego spadku w wynikach (jak w 3Q2014)
- nie było OFE-reformy
- zanik obrotów zawsze powinien niepokoić inwestora, bo to nie jest dobry sygnał i pokazuje nieufność rynku
- czy firma zarabia, dopiero zobaczymy - ale skoro obnizyli prognozy...
- brak zagrożeń? hmm... - skoro jest niby tak dobrze, to czemu jest tak źle?