To teraz nie rozumiem. Jeśli masz akcję to ok, każdy martwi się o swój grosz, ale czasami warto zrealizować stratę jeśli wiara w spółkę zamiera i widzi sie tylko minusy, a jeśli nie masz akcji to po co aż tak sie zamartwiac jakąś tam Datą skoro wokół wiele innych spółek. I w jednym i drugim przypadku widząc same minusy powinno sie spółkę zostawic za sobą bo szkoda czasu jeśli jest faktycznie tak źle. O to mi chodziło z tym masochizmem. Bo po co trzymać akcje i się biczować ??? Albo chcieć je kupic i też się batożyć , że może nie warto :) I tak źle i tak nie dobrze. A zdrowie sie ma tylko jedne ;)