Oto spółka, która po latach podnosi się i zaczyna zarabiać kilka mln PLN miesięcznie, obniży wartość nominalną swoich akcji, żeby pozyskać kapitał na częściową spłatę długu obligacyjnego. Na resztę długu zaciągną kredyt w PLN, który będzie może o 2 punkty procentowe tańszy od długu w EUR. Ile na tym zarobi rocznie spółka ? Jakieś 5 mln PLN. Ile straci ? Być może nawet 10 mln PLN rocznie bo wystarczy, że kurs EUR spadnie do 4 PLN. Poza tym, spółka może skupować obligacje z dyskontem przynajmniej 10% czyli może na tych obligacjach jeszcze całkiem dobrze zarabiać.
Kredyt bankowy nie jest taki elastyczny więc koszty odsetkowe będą na stałym poziomie niezależnie od kondycji spółki. Co więcej, spółka od zaraz mogłaby mieć oszczędności w wysokości 5 mln PLN rocznie dzięki konwersji obligacji na akcje. Wystarczyło podnieść kurs do 2 PLN żeby zaczęły się konwersje ale po co ? Przecież przy okazji takiego mieszania można całkiem dobrze zarobić. Np. emitując dla siebie akcje za aport w postaci spółki przynoszącej straty. Tym oto sposobem, z kilkuset tys. PLN wybraniec zrobi sobie wartość 25 mln PLN.
To będą prawdziwe cuda, aż żałuję, że mnie tam nie będzie.
PS. Co do wyników, to mimo dziwnie wysokich kosztów sprzedaży, spółka ma szansę wypracować w tym roku wynik na poziomie 60 mln PLN netto a to połowa jej kapitalizacji. Jest na GPW jeszcze jedna tak cudowna spółka ?
Dnia 2017-05-18 o godz. 09:26 ~Jarni napisał(a): > 12,5% @ 340m PLN (80m EUR) - teraz > 6% @ 240m PLN - po transakcji + rozwodnienie > > Kto policzy oszczędność w skali roku (?)
Z twojego zadania matematycznego wynika że Cognor może zaoszczędzić całkiem sporo, bo ponad 28 mln PLN rocznie. 12,5% @ 340m PLN (80m EUR) - teraz - tj. 42,5 mln PLN 6% @ 240m PLN - po transakcji + rozwodnienie - tj. 14,4 mln PLN
Wszystko oczywiście zależy od faktycznego oprocentowania kredytu który uda im się wynegocjować z bankami i czy banki będą skłonne w ogóle pożyczyć im kwotę 240 mln PLN. Ale orientacyjnie twoje szacunki wydają się prawidłowe i są zbieżnie z tym co mówi Zoła, który twierdzi że Cognor zaoszczędzi 20 mln PLN rocznie.
Cognor chce pozyskać do 100 mln zł z publicznej emisji akcji na sfinansowanie zadłużenia. Cognor Holding planuje pozyskać finansowanie bankowe, a następnie we wrześniu chce pozyskać do 100 mln zł w ramach emisji akcji z wyłączeniem prawa poboru w trybie oferty publicznej. Środki z obu źródeł trafią na spłatę zadłużenia - poinformował dyrektor finansowy Krzysztof Zoła. Dodał, że spółka zaoszczędzi dzięki temu ok. 20 mln zł rocznie.
"Cognor podtrzymuje zamiar refinansowania zadłużenia. Dążymy do zamiany obligacyjnego długu high-yeld na tańsze źródła finansowania. W pierwszej kolejności - najszybciej jak się da - planujemy pozyskać finansowanie bankowe, a następnie we wrześniu chcemy pozyskać do 100 mln zł w ramach emisji akcji. Oba te źródła finansowania są ze sobą niejako powiązane. Ale kolejność jest taka, że najpierw musimy dogadać się z bankiem, a potem wyjdziemy z emisją akcji. Obligacje, które chcemy spłacić są warte niecałe 81 mln euro" - powiedział na konferencji Krzysztof Zoła, dyrektor finansowy Cognor Holding. Emisja akcji ma być przeprowadzona w trybie oferty publicznej w formie subskrypcji otwartej z pozbawieniem prawa poboru. Akcjonariuszom posiadającym co najmniej 0,5 proc. kapitału zakładowego spółki ma przysługiwać pierwszeństwo w obejmowaniu akcji.
"Od 2007 r. finansujemy się głównie poprzez emisje obligacji na rynkach międzynarodowych. Jakiś czas temu było to dla nas bardzo korzystne rozwiązanie. Teraz gdy walczy się każdą złotówkę, nie możemy sobie pozwolić, na to żeby płacić 10 czy 12 proc. kuponu od obligacji. Zwłaszcza, że poprawiamy wyniki, redukujemy dług i cały czas się rozwijamy jako spółka. Uznaliśmy, że możemy zasadniczo zredukować koszty obsługi zadłużenia, mówimy to o oszczędnościach rzędu ok. 20 mln zł rocznie" - powiedział Zoła.
Pytany o tegoroczne perspektywy spółki, odpowiedział, że "rok 2017 nie powinien być gorszy od 2016". "Koniunktura na rynku jest dobra. W I kwartale 2017 udało się wykorzystać wzrost cen na rynku. Dodatkowo sprzyjało nam korzystne kształtowanie się spreadów między ceną złomu, a ceną naszych wyrobów. Z optymizmem patrzymy na kolejne kwartały" - powiedział Zoła. Dodał, że tegoroczny CAPEX spółki wyniesie ok. 20 mln zł. (PAP Biznes)
Dokładanie. Oszczędność/dodatkowa gotówka dla akcjonariuszy/na rozwój jest całkiem spora w skali roku (ok. 1/4 EBITDA) i wartość spółki powinna przez to wzrosnąć, natomiast z drugiej strony jest efekt rozwodnienia (gdzie pojawi się podaż dodatkowych 60-70m akcji), więc wartość spółki na akcję już nie koniecznie. Jak cała układanka wpłynie na drobnych (bez prawa poboru) - ciężko przewidzieć.
Banki - ciężko mi sobie wyobrazić, że koszt banku byłaby wyższa niż WIBOR + 4,5%. Po prostu oni nie wchodzą w bardziej ryzykowne tematy (to nie ich profil ryzyka).
Fajną zrobili teraz tą nową prezentację wyników za IQ/2017. Jest taka "ładna", przejrzysta i kolorowa - w sam raz do zaprezentowania w ten sposób Cognora bankom, aby uzyskać kredyt ...
1. Doprowadzić do wzrostu ceny akcji tak żeby obligatariusze skonwertowali swoje obligacje - 4,5 mln
2. Refinansowanie starych obligacji nowymi z kupnem 8 % - 15,5 mln
Bez dodatkowych akcji i kredytów spółka z łatwością może ograniczyć koszty. Tyle , że zarządowi na tym nie zależy. A jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o to samo.
Tutaj sa stosowane wszystkie triki jak na klasycznych bankrutach, tani dodruk, przeszacowany aport, itd tylko co jest tego powodem? Spółka na bankruta nie wygląda, potencjał ogromny, co będzie na końcu tej drogi?
Co będzie na końcu drogi tego nie wie nikt. Wiadomo za to, że na działalności spółki Sztuczkowski zarabia krocie i robi wszystko żeby zapewnić sobie pełna kontrolę nad spółką.
Co do pomysłów zadłużania się w PLN za rzecz wykupu obligacji to :
Spółka wygenerowała ponad 80 mln EUR przychodów w roku 2016 ( sprzedaż do UE ) dlatego ma w naturalny sposób zabezpieczone różnice kursowe dla płatności kuponowych.
Nie wiadomo, czy obligatariusze zgodzą się sprzedać posiadane obligacje. Teraz kiedy kondycja spółki jest bardzo dobra, mają prawie pewny kupon 12,5%. Prędzej zgodziliby się na zamianę na nieco mniejszy kupon niż odsprzedanie papierów o tak dobrej rentowności.
Z tymi obligotariuszami jest więcej zagadek. Już kiedyś pisałem, że z tego co pamiętam to każda emisja akcji musi być przez nich zaakceptowana.
To co napisałeś o kuponach tj przy rekordowo niskich stopach procentowych dostawac 12% kupon jest niczym wygrana na loterii szczególnie kiedy mówimy o spółce która wydawałoby się najgorsze ma za sobą. Jeżeli nigdzie nie jest zapisane ze cog moze skupić te obligacje przed czasem to nikt bez extra premii ich nie odda znaczy się ktoś odda ale nie wszyscy.
No i oczywiście również uważam że zamiana bondow na kredyt gdzie jesteśmy przed okresem wzrostu stóp procentowych, na cięcia nie ma co już liczyć, i jednoczesnie skazani na umacnianie się złotówki patrz wzrost gospodarczy, jest ruchem co najmniej oblakanym.
Dnia 2017-05-18 o godz. 18:16 ~stalowy napisał(a): > 1. Doprowadzić do wzrostu ceny akcji tak żeby obligatariusze skonwertowali swoje obligacje - 4,5 mln > > 2. Refinansowanie starych obligacji nowymi z kupnem 8 % - 15,5 mln > > > > Bez dodatkowych akcji i kredytów spółka z łatwością może ograniczyć koszty. Tyle , że zarządowi na tym nie zależy. A jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o to samo.
Doprowadzić do wzrostu kursu Cogsyfa, łatwo powiedzieć, ale trudniej to zrobić. Nie bardzo wiem kto miałby to zrobić i jak. Sam od czasu do czasu dokupuję akcje ścierwa, ale jakoś to zasadniczo nie pomaga. Obligatariusze chętnie skonwertują swoje obligacje i dodam że my warrantowcy też. Problem tylko w tym jak to zrobić, żeby kurs był znacznie wyżej, a póki co Sztuczkowskiemu widać że nie zależy na wzroście kursu tylko chce posiadać maksymalną możliwą ilość akcji.
Nie jestem specem od obligacji, ale wydaje mi się, że aby móc refinansować stare obligacje o kuponie 12,5% i zastąpić je nowymi o niższym kuponie 8%, to najpierw trzeba mieć kasę aby jakoś wykupić te stare obligacje. I w tym celu wydaje się zasadne poszukiwanie niżej oprocentowanego kredytu bankowego. Ponadto nie wiem skąd u ciebie przekonanie, że tak łatwo obniżyć kupon z 12,5% do 8% i że obligatariusze o niczym innym nie marzą. Skoro maja podpisaną umowę obligacyjną do 2020 roku to po co obligatariusze mieliby ją renegocjować w celu obniżenia kuponu?
Wystarczyło, żeby Sztuczkowski za swój i tak mocno przewartościowany aport, objął akcje po cenie z konwersji czyli 2,35 PLN. To plus dobre wyniki za I kw. wystarczyłoby do przebicia 2 PLN. Oczywiście wspomaganie tych co teraz grają na zaniżenie też by się przydało bo ulica akcji COG jak na razie unika.
Czy obligatariusze zgodziliby się skonwertować posiadane obligacje na nowe z niższym kuponem ? Moim zdaniem prędzej zgodzą się na niższy kupon, który i tak jest bardzo atrakcyjny, niż na odsprzedanie posiadanych obligacji. Nie wiem czemu spółka zakłada to za pewnik, no chyba, że będzie płacić jeszcze jakiś dodatkowy bonus ale to nie ma żadnego sensu.
No i najciekawsze, jak wiadomo ostatnie zakupy obligacji z dyskontem 15% robił sam prezes. Czy odsprzedał obligacje spółce, czy dalej będzie ją doił a akcjonariuszom dyr. finansowy będzie opowiadał o koniecznej restrukturyzacji zadłużenia ?
Dnia 2017-05-19 o godz. 19:09 ~stalowy napisał(a): > Jak podnieść kurs ? > Tak samo jak zaniżyć. > > Wystarczyło, żeby Sztuczkowski za swój i tak mocno przewartościowany aport, objął akcje po cenie z konwersji czyli 2,35 PLN. To plus dobre wyniki za I kw. wystarczyłoby do przebicia 2 PLN. Oczywiście wspomaganie tych co teraz grają na zaniżenie też by się przydało bo ulica akcji COG jak na razie unika. > > Czy obligatariusze zgodziliby się skonwertować posiadane obligacje na nowe z niższym kuponem ? Moim zdaniem prędzej zgodzą się na niższy kupon, który i tak jest bardzo atrakcyjny, niż na odsprzedanie posiadanych obligacji. Nie wiem czemu spółka zakłada to za pewnik, no chyba, że będzie płacić jeszcze jakiś dodatkowy bonus ale to nie ma żadnego sensu. > > No i najciekawsze, jak wiadomo ostatnie zakupy obligacji z dyskontem 15% robił sam prezes. Czy odsprzedał obligacje spółce, czy dalej będzie ją doił a akcjonariuszom dyr. finansowy będzie opowiadał o koniecznej restrukturyzacji zadłużenia ? >
bara...bara...
Łatwo to można podnieść piórko wysoko i tam je długo na wysokości utrzymywać w równowadze, ale gdy do tego uniesionego piórka będziemy dorzucać balastu to wdusimy je ponownie w glebę albo nawet jeszcze niżej, bo głębokość takiego wciskania uzależniona jest od rozmiaru balastu... reasumując, piórkiem jest tu obecny kurs a balastem kilkadziesiąt potencjalnych milionów akcji z obligacji, więc aby zniwelować taki balast to potrzebna jest okazała i adekwatna strategia, która umożliwi wchłanianie takich ilości akcji, a nie tylko sam jakiś narwany skup resztek rynkowego badziewia przez Sztuczkowskiego, który chwilowo tylko pozytywnie wstrząśnie kursem aby później z wielkim hukiem na kilka lat go zawalić natłokiem nowych akcji.
Spółka zakłada za pewnik odsprzedanie obligacji, bo to jest pewnie w uzgodnieniu i w interesie obligatariuszy, gdyż wykluczyć się nie da, że ten sam dług nadal pozostanie w tych samych rękach a tylko zaistnieje pod innym oprocentowaniem i inną nazwą (to nie musi być nawet bezpośrednio obligatariusz a np. kredytujący obligatariusza bank), natomiast zarobek będzie na objętych akcjach, pod warunkiem pojawienia się jakiejś intratnej strategii, np. właścicielskiej. Obligatariusze już pewnie muszą myśleć jak odzyskać 20 mln Euro z obligacji zamiennych, a to jest możliwe dopiero po wciśnięciu 35 mln akcji, których ulica przecież na ładne oczy im nie wchłonie po 2,35 zł/szt i to nawet gdyby Sztuczkowski przedtem kurs im podciągnął pod 30 zł.
Prezes pewnie też nie będzie wiecznie doił spółki kuponami z zakupu tych obligacji z dyskontem 15%, a pewnie przy likwidacji obligacji też je odsprzeda a uzyskaną kasą wejdzie zapewne w emisję nowych akcji.
COG nie ma żadnej strategii, inwestycje strategiczne typu aport Sztuczkowskiego powstają w chwili potrzeby.
Nowe emisje nie zmniejszą nawisu akcji. Skoro rynek nie jest w stanie przyjąć 60 mln akcji to jak przyjmie 120 mln ?
Sztuczkowski zawsze doił spółkę i będzie ją doił nadal.
Żadnych uzgodnień z obligatariuszami nie ma. Jeżeli w umowie emisji obligacji COG nie zapewnił sobie możliwości odkupu obligacji na żądanie to teraz decyzja jest po stronie obligatariuszy a ci chętni nie będą żeby pozbyć się obligacji z takim kuponem.
Nowe emisje nie są kierowane do obligatariuszy więc nie mogą na tych akcjach zarobić.
Podsumowując, nowe emisje są tylko i wyłącznie w celu zwiększenia udziałów Sztuczkowskiego. Pisanie o obniżaniu kosztów finansowych to baki dla naiwnych.
Dnia 2017-05-21 o godz. 10:18 ~stalowy napisał(a): do bara-bara
Fakty są takie : COG nie ma żadnej strategii, inwestycje strategiczne typu aport Sztuczkowskiego powstają w chwili potrzeby. Nowe emisje nie zmniejszą nawisu akcji. Skoro rynek nie jest w stanie przyjąć 60 mln akcji to jak przyjmie 120 mln ? Sztuczkowski zawsze doił spółkę i będzie ją doił nadal. Żadnych uzgodnień z obligatariuszami nie ma. Jeżeli w umowie emisji obligacji COG nie zapewnił sobie możliwości odkupu obligacji na żądanie to teraz decyzja jest po stronie obligatariuszy a ci chętni nie będą żeby pozbyć się obligacji z takim kuponem. Nowe emisje nie są kierowane do obligatariuszy więc nie mogą na tych akcjach zarobić. Podsumowując, nowe emisje są tylko i wyłącznie w celu zwiększenia udziałów Sztuczkowskiego. Pisanie o obniżaniu kosztów finansowych to baki dla naiwnych.
W wywiadzie dla Parkietu z 18 maja br - Zoła wyraźnie mówił, że mają taką możliwość wcześniejszego wykupu obligacji, być może z premią 3,1% dla obligatariuszy.
Cytat: "Wiceprezes Cognora Krzysztof Zoła powiedział, że spółka ma możliwość wcześniejszego wykupu obligacji, być może nawet bez konieczności zapłaty premii z tego tytułu (3,1% wartości do stycznia 2018r.). Menedżer podkreślił, że po operacji koszty obsługi długu mogą być nawet o połowę niższe."
To że Cognor nie posiada jakiejś konkretnej, sensownej strategii działania to całkowita zgoda. Natomiast sprawa ewentualnego włączenia OSM Szopienice w formie aportu do Cognora, była sygnalizowana przez Zołę już kilka lat temu, na jakimś Walnym Zgromadzeniu, w którym uczestniczyłem.
Zgoda również, że nowe emisje akcji mają w dużej mierze na celu zwiększenie udziałów Sztuczkowskiego w Cognorze. Natomiast wcześniejsza spłata wysoko oprocentowanych obligacji w kwocie 340 mln PLN, poprzez emisję nowych akcji i zaciągnięcie niżej oprocentowanego kredytu bankowego, powinno skutkować obniżeniem kosztów finansowych spółki i moim zdaniem nie są to wyłącznie bajki dla naiwnych. Poprzez wcześniejszą spłatę obligacji i obniżenie kosztów finansowych, poprawią się znacznie wskaźniki finansowe Cognora, które i tak po wynikach za IQ/2017 są na niezłym poziomie i jest szansa na wzrost kursu akcji.
Dla tych, którzy nie lubią sprawdzać danych finansowych albo nie sądzą, że mają one jakikolwiek związek z kursem giełdowym Cognora, przytaczam te dane za Biznesradarem:
Nie zapominajmy również, że na 2 najbliższych walnych zgromadzeniach tj na NWZA i ZWZA w dniu 25 maja br. przewidziana jest również kwestia obniżenia ceny warrantowej Cognora, poniżej obecnego poziomu 2,35 PLN. Trudno powiedzieć czy będzie to 2 PLN, 1,75 PLN czy też 1,50 PLN, ale na pewno przybliży to przynajmniej teoretycznie realizację warrantów przez drobnych akcjonariuszy i obligatariuszy.
Zasadniczą sprawą jest czy obecnie Cognor jest w stanie uzyskać nowe kredyty bankowe na kwotę 240 mln PLN i jakie będzie faktyczne oprocentowanie tych kredytów? I od tego zależeć będzie wzrost lub spadek kursu.
Nie znam warunków emisji obligacji a w to co mówi Zola nie wierzę.
Płacenie obligatariuszom premii w wysokości 3,1% za wcześniejszy wykup zupełnie się nie kalkuluje.
Zadłużenie jest w EUR i spółka generuje odpowiednie przychody w EUR przez co w sposób naturalny następuje zabezpieczenie od różnic kursowych. Kupon odsetkowy jest wysoki ale spółka zawsze może skupić część własnych obligacji z dyskontem przez co rzeczywiste oprocentowanie jest znacznie niższe. To, że zamiast COG obligacje skupuje Sztuczkowski to przykład rozbieżności słów Zoli z działaniami spółki.
No i najważniejsze, dług obligacyjny jest długiem zmiennym. Cena obligacji zależy od sytuacji na rynkach finansowych. To, że w ciągu najbliższych 2 lat nastąpi duża korekta jest prawie pewne. Dla emitentów obligacji, będzie okazja do taniego skupu własnego długu więc płacenie teraz premii jest zupełnym bezsensem, tym bardziej z kredytu bankowego, który jest zadłużeniem stałym. Być może chwilowo tańszym ale w dłuższej perspektywie dla spółki dużo droższym.
Co do wyników, to jeżeli zostaną zrealizowane wszystkie warranty i dojdą do skutku planowane emisje, to liczba akcji przekroczy 210 mln sztuk. Jakie wtedy będą wskaźniki ?
Dnia 2017-05-21 o godz. 15:05 ~stalowy napisał(a): I jeszcze jedno. W propozycjach uchwał nie ma nic o zmianie ceny realizacji dla warrantów.
Jak to nie ma takiej propozycji uchwał, jak jest. Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Czytałeś w ogóle projekty uchwał czy a priori wiesz że się na żadne propozycje Zoły i Sztuczkowskiego nie zgadzasz?
Uchwała Nr 5 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Cognor Holding S.A. z siedzibą w Poraju z dnia 25 kwietnia 2017 roku w sprawie zmiany uchwały nr 13 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia z dnia 14 marca 2011 r. w zakresie ceny emisyjnej akcji obejmowanych w wykonaniu praw z warrantów subskrypcyjnych serii B
Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Cognor Holding S.A. z siedzibą w Poraju („Spółka”), uchwala, co następuje: §1 1. Z zastrzeżeniem pkt 3 poniżej, dokonuje się zmiany uchwały nr 13 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia z dnia 14 marca 2011 r. (zmienionej uchwałą nr 3 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia z dnia 30 grudnia 2013r.) („Uchwała”) w zakresie ceny emisyjnej akcji emisji nr 9, które mogą być obejmowane w wykonaniu praw z warrantów subskrypcyjnych serii B, wyemitowanych na podstawie Uchwały („Warranty”), a które na dzień podjęcia niniejszej uchwały nie zostały objęte w wykonaniu praw z Warrantów w taki sposób, że upoważnia się Zarząd Spółki do określenia ceny emisyjnej akcji emisji nr 9 na kwotę inną niż 2,35 zł za każdą akcję, w sytuacji gdy zgodnie z warunkami emisji obligacji wymiennych wyemitowanych przez Cognor International Finance plc z dnia 4 lutego 2014 r. (tzw. Exchangeable Notes) cena konwersji Warrantów na akcje emisji nr 9 będzie ulegała zmianie. 2. Pozostałe warunki emisji Warrantów nie ulegają zmianie. 3. Warunki emisji Warrantów określone niniejszą uchwałą będą miały zastosowanie wyłącznie w stosunku do tych posiadaczy Warrantów, którzy wyrażą na to pisemną zgodę w terminie do 30 września 2017 r. W stosunku do pozostałych posiadaczy Warrantów zastosowanie mają w całości warunki emisji w dotychczasowym brzmieniu wynikającym z uchwał Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia z dnia 14 marca 2011 r. oraz 30 grudnia 2013 r. (tj. z pominięciem zmian wynikających z niniejszej uchwały). §2 Niniejsza uchwała wchodzi w życie z chwilą podjęcia i odnosi skutek z chwilą wpisu do rejestru.
Tą samą kwestię obniżenia ceny warrantowej z 2,35 zł przewiduje również Uchwała Nr 19 Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia COGNOR HOLDING SA w Poraju, które odbędzie 25 maja br o godz. 15:00.
A skąd ta pewność, że nowe emisje akcji nie są kierowane do obligatariuszy?
Najpierw ma być uzyskany kredyt na wykup obligacji niezamiennych, którego uzyskanie jest pewnie jednoznaczne z realizacją wykupu obligacji (obojętnie czy wynika to z umowy obligacyjnej czy też z jakiejś ugody z obligatariuszami). Później ma być dopiero emisja nowych akcji, nic więc nie stoi na przeszkodzie aby obligatariusze w międzyczasie skonwertowali swoje posiadane obligacje zamienne na warranty i objęli „stare” akcje, na podstawie których mogą objąć nową emisję akcji w ramach skorzystania z pierwszeństwa do objęcia tychże nowych akcji na podstawie posiadania tzw. przywileju posiadania 0,5% kapitału zakładowego spółki w dniu publikacji prospektu emisyjnego. Czyli „stare” akcje nabędą za dług obligacyjny z obligacji wymiennych, a nowe akcje nabędą za mamonę z kredytu otrzymanego przez Cog i przeznaczonego na wykup obligacji niezmiennych, i takim to sposobem obligacje niezamienne na akcje zamienią się jednak w akcje...a przynajmniej mogą się zamienić.
Jeżeli spółka nie ma za pazuchą jakiejś głębszej strategii, to nie ma większego sensu nabywania więcej akcji przez Sztuczkowskiego, bo tu długo dywidendy nie będzie, a skoro on zapowiadał, że jednak wejdzie w nową emisję oraz dorzuca jeszcze swoje OMS z nowe akcje COG, to znaczy że domyśla się jaki będzie tu wkrótce rozkład sił i tymi zakupami zabezpiecza się przed utratą fotela, bo on ma tu kasę z zasiadania w fotelu a nie z dywidendy i dlatego nawet niepubliczne Szopienice wciska do spółki publicznej czym utrudni sobie dalsze łatwe dojenie Szopienic.
W propozycjach uchwał są oczywiście zapisy o zmianie ceny realizacji warrantów. Natomiast ten zapis jest tam nieco dziwny, bo prawdopodobnie miał dotyczyć albo zmian przelicznika euro przy konwersji obligacji na warranty, lub ew. zamiany długu obligacyjnego na akcje w obliczu obniżenia ceny nominalnej akcji, ale nie warrantów na akcje, gdyż cena konwersji warrantów na akcje jest zależna tylko od ceny emisyjnej, czyli od kwoty 2,35 zł, z czego wynika że niezbyt wiadomo czym ma się kierować zarząd przy zmianie tej ceny, a wpływ na cenę konwersji warrantów ma teraz tylko zarząd, a ta cena sama nie ulegnie zmianie.
cyt: upoważnia się Zarząd Spółki do określenia ceny emisyjnej akcji emisji nr 9 na kwotę inną niż 2,35 zł za każdą akcję, w sytuacji gdy zgodnie z warunkami emisji obligacji wymiennych wyemitowanych przez Cognor International Finance plc dnia 4 lutego 2014 r. (tzw. Exchangeable Notes) cena konwersji Warrantów na akcje emisji nr 9 będzie ulegała zmianie.
Dnia 2017-05-21 o godz. 18:14 ~Bara-bara napisał(a): A skąd ta pewność, że nowe emisje akcji nie są kierowane do obligatariuszy?
W propozycjach uchwał są oczywiście zapisy o zmianie ceny realizacji warrantów. Natomiast ten zapis jest tam nieco dziwny, bo prawdopodobnie miał dotyczyć albo zmian przelicznika euro przy konwersji obligacji na warranty, lub ew. zamiany długu obligacyjnego na akcje w obliczu obniżenia ceny nominalnej akcji, ale nie warrantów na akcje, gdyż cena konwersji warrantów na akcje jest zależna tylko od ceny emisyjnej, czyli od kwoty 2,35 zł, z czego wynika że niezbyt wiadomo czym ma się kierować zarząd przy zmianie tej ceny, a wpływ na cenę konwersji warrantów ma teraz tylko zarząd, a ta cena sama nie ulegnie zmianie.
Całkowita zgoda co to większości tego co napisałeś w sprawie nowej emisji i obligatariuszy. Jeśli chodzi o zmianę realizacji ceny warrantowej to wygląda na to że zostanie ona arbitralnie zmieniona przez Sztuczkowskiego, tak jak poprzednio z 4 zł na 2,35 zł. I teraz znowu zostanie zmieniona z 2,35 zł na 2,.. zł lub 1,.. zł i trzeba będzie ponownie pisemnie wyrazić zgodę do 30 września 2017.r. na obniżenie ceny warrantowej.
Jeśli brać pod uwagę proponowaną zmianę ceny nominalnej akcji, to nowa cena warrantowa powinna oscylować ok. 1,75 zł. Przelicznik euro przy konwersji obligacji na warranty był jak dotąd stały i wynosi 4,30 zł/EUR i myślę że to się nie zmieni. Sądzę że zmiana ceny warrantowej ma na celu zachęcenie obligatariuszy i warrantowców do realizacji warrantów i wpłaty kasy (przez drobnych akcjonariuszy-warrantowców) do firmy.
> Jeśli brać pod uwagę proponowaną zmianę ceny nominalnej akcji, to nowa cena warrantowa powinna oscylować ok. 1,75 zł. > Przelicznik euro przy konwersji obligacji na warranty był jak dotąd stały i wynosi 4,30 zł/EUR i myślę że to się nie zmieni. Sądzę że zmiana ceny warrantowej ma na celu zachęcenie obligatariuszy i warrantowców do realizacji warrantów i wpłaty kasy (przez drobnych akcjonariuszy-warrantowców) do firmy. >
Ale jaka ma być ta zachęta dla obligatariuszy do szybkiej konwersji obligacji zamiennych? Przecież nie samo obniżenie ceny konwersji na 1,xx zł ? Bo to dla nich kiepski interes, teraz trzymają 20 mln euro w obligacjach zamiennych i rocznie mają z tego trzymania 1 mln euro do kieszeni, co przez 4 lata daje 4 mln za niekłopotliwe trzymanie kasy w obligacjach. A co im daje konwersja? Utratę łatwego 4 mln zysku i problem jak spieniężyć akcje na spółce prawie bez obrotów. Czyli musiałby tu pojawić się jeszcze jakiś inny powód do konwersji a nie tylko sama obniżka ceny. Także dla drobnicy obniżka ceny niewiele daje, bo przy tym kursie i wolumenie to tu tylko łatwo kasę można zamrozić albo wręcz utopić, zwłaszcza że jeszcze mają dosypać milionów akcji. Do kredytu na spłatę obligacji wyrafinowanej strategii nie potrzeba, wystarczy wypłacalność, do objęcia emisji akcji to raczej powinna pojawić się jakaś grubsza strategia trwale podciągająca kurs, bo przy takim zadłużeniu to żadnego innego zysku i interesu nie będzie z posiadania tylu tych wyemitowanych nowych akcji. zastanawiające są natomiast te proporcje spłaty obligacji, ciekawe dlaczego np. na całość nie biorą kredytu, może te 100 mln akcji do jakichś zmian właścicielskich lub innej strategii są potrzebne.
Podsumowując moja teoria jest taka: walne zostało przesunięte ponieważ bank finansujacy powiedziaj sprawdzam tj chciał zobaczy wyniki za I kw czy spółka potrafi zarabiać, obecnie juz wiemy że przy sprzyjającym rynku kwartalnie możemy zarabiać około 10 mln przy dzisiejszych kosztach obsługi zadłużenia. Ponieważ cog jest na liście firm strategicznych uważam że instytucja finansujaca będzie Polski bank a emisja akcji będzie kierowana pod jakiś podmiot z jego grupy. Obniżenie ceny nominalnej wiąże z warunkiem udzielenia kredytu i dalszego zwiększania udziału w akcjonariacie tj dla zachęty dostajecie tanie akcje na dzień dobry następnie sciagacie podaż z rynku z warantow które odpala się przy wzroście kursu, przy okazji taniej emisji dla banku finansujacego szt dodrukuje pakiecik dla siebie za aport. Finał kończymy przygodę z obligacjami spółka zostaje częściowo znacjonalizowana a notowania są od 10 PLN wzwyż.
Dnia 2017-05-22 o godz. 23:38 ~Mucka napisał(a): Podsumowując moja teoria jest taka: walne zostało przesunięte ponieważ bank finansujacy powiedziaj sprawdzam tj chciał zobaczy wyniki za I kw czy spółka potrafi zarabiać, obecnie juz wiemy że przy sprzyjającym rynku kwartalnie możemy zarabiać około 10 mln przy dzisiejszych kosztach obsługi zadłużenia. ... Finał kończymy przygodę z obligacjami spółka zostaje częściowo znacjonalizowana a notowania są od 10 PLN wzwyż.
Mnie się też ten scenariusz bardzo podoba. Pytanie tylko czy jest realistyczny ...
Co wy znowu z tą nacjonalizacją ? Przecież nie po to COG zmienił strukturę organizacyjną żeby teraz się nacjonalizować.
Jeżeli będzie taka potrzeba to po prostu sprzedadzą któryś oddział a najszybciej HSJ. Do tego nie trzeba takiego rozwodnienia kapitałów jakie jest planowane. Tu chodzi o coś innego a jak nie wiadomo o co to wiadomo :)
Na razie w moim rankingu najlepszych teorii wygrywa ta, że dzięki zamienieniu długu obligacyjnego długiem bankowym i 20 mln PLN rocznych oszczędności na kosztach obsługi długu, wartość spółki wzrośnie kilkukrotnie.
Aha , w tej teorii jest jeszcze emisja 70 mln sztuk nowych akcji, obniżenie wartości nominalnej i przejęcie zadłużonej firmy, która od wielu lat nie wypracowała dodatniego wyniku.
Od siebie dodałbym do kompletu drastyczny spadek cen wyrobów stalowych. Taki komplet to istna katapulta dla kursu.
Nie bedzie zadnych cudow sztuka przeglosuje co mu pasuje a kurs jak byl w czarnej tak jest nadal i nic go nie rusza ani wyniki najlepsze od 5 lat ani walne........
Tytuł tego wątku wydumany, autor pewnie chciał nim zaistnieć na forum, bo wygląda na to, że też nie ma pojęcia jakie mają być te cuda na walnym, przynajmniej nie widać aby gdzieś je opisał.
Optymalizują warunki kredytu i emisji w celu likwidacji długu z obligacji, jak całość doszlifują to walne wszystko zatwierdzi, co wynika ze struktury akcjonariatu i pewnie umowy z obligatariuszami. Gdzie w tym jakichś cudów można się dopatrzyć? Później ( tak jak ktoś tu zauważył ) będzie można się pogłowić co z tego wyniknie, może szarość i wciskanie akcji ulicy, a może będzie coś z jakimś przytupem, w każdym razie kurs powinien później raczej rosnąć
Z drugiej strony do zakupu akcji może zniechęcać planowana emisja akcji, która z jednej strony powinna wpłynąć na poprawę sytuacji finansowej Grupy, lecz z drugiej doprowadzi do rozwodnienia przyszłych wyników finansowych.
Dnia 2017-05-21 o godz. 15:04 ~stalowy napisał(a): Nie znam warunków emisji obligacji a w to co mówi Zola nie wierzę. ... No i najważniejsze, dług obligacyjny jest długiem zmiennym. Cena obligacji zależy od sytuacji na rynkach finansowych. To, że w ciągu najbliższych 2 lat nastąpi duża korekta jest prawie pewne. ... Co do wyników, to jeżeli zostaną zrealizowane wszystkie warranty i dojdą do skutku planowane emisje, to liczba akcji przekroczy 210 mln sztuk. Jakie wtedy będą wskaźniki ?
Jeśli nie znasz faktycznych warunków emisji obligacji, to o czym mamy dyskutować? Myślałem że je widziałeś i dlatego twierdzisz że Zoła kłamie. Kwestie wiary nie mają tu nic rzeczy co do warunków obligacji i niech każdy pozostawi kwestie wiary dla siebie.
To, że na rynkach finansowych w ciągu najbliższych 2 lat nastąpi duża korekta jest prawie pewne - ale tylko dla ciebie. Ja niestety nie potrafię przewidzieć co się jutro wydarzy, a tym bardziej za 2 lata.
Cieszy mnie jednak, że mimo to przewidujesz że zostaną zrealizowane wszystkie warranty i że dojdą do skutku wszystkie planowane emisje. Ja tego niestety również nie wiem, natomiast jeśli twoja przepowiednia okaże się prawdziwa i liczba akcji przekroczy 210 mln sztuk, to będzie tylko znaczyło że cena akcji jest kilkaset procent wyżej niż jest dzisiaj. Jakie wtedy będą wskaźniki zupełnie nie ma to dla mnie dziś znaczenia, szczególnie po realizacji warrantów i sprzedaży akcji.
Warunki na jakich spółka emitowała obligacje znam w zakresie jaki był mi do tej pory potrzebny i jaki spółka upubliczniła. Z czystego lenistwa nie chce mi się szukać zapisów w których spółka zabezpieczyła sobie możliwość wcześniejszego wykupu ale jak sądziłem, w takiej sytuacji będzie musiała zapłacić dodatkową premię.
Propozycje uchwał dotyczące warrantów faktycznie są. Mój błąd, odczytałem załącznik dotyczący tylko nowych emisji.
Chociaż przecież nie jesteś w stanie przewidzieć tego co się będzie działo na rynkach finansowych w ciągu 2 lat, przewidujesz, że cena akcji COG będzie kilkaset procent wyższa niż obecnie. To bardzo ciekawe. Bardzo. COG zmieni profil działalności ? Zacznie wydobywać złoto ? Czy to te 20 mln PLN rocznych oszczędności spowoduje, że zaraz pojawi się popyt na dodatkowe 100 mln akcji ?
Nie wiem jakiej ekonomii się uczyłeś ale jeżeli wg ciebie dla akcjonariuszy i spółki obniżenie wartości nominalnej i wartości akcji z konwersji warrantów doprowadzi do zwiększenia wartości spółki to gratuluję.
PS. Kwestii wiary nie poruszałem w moim wpisie. Komentarz z twojej strony, małomiasteczkowy.